Biografie ludzi filmu

CLAUDIA CARDINALE kończy 80 lat!

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

Prawdziwa ikona włoskiego kina, ale i symbol seksu w kilku hollywoodzkich produkcjach. Aktorka, która zagrała w ponad 100 produkcjach kinowych i telewizyjnych (w 2016 roku twierdziła, że zagrała wówczas w 142 filmach, choć IMDb jest innego zdania), grywała u boku Marcelo Mastroianniego, Omara Sharifa, Burta Lancastera, Alaina Delona czy Henry’ego Fondy. Zaskakująco często wcielała się w prostytutki czy burdelmamy, a choć uznaje się ją za jedną z największych włoskich aktorek, w rodzimym języku zaczęła mówić… dopiero jako nastolatka. Dziś niezwykła Claude Joséphine Rose Cardinale, znana światu jako Claudia lub CC, obchodzi 80. urodziny!

Claudia Cardinale w filmie Lampart.

Uwodziła na ekranie największych amantów, mężczyźni w filmach tracili dla niej głowę, ale w życiu nie miała tyle szczęścia w miłości. Urodzona 15 kwietnia 1938 roku Cardinale wychowywała się w tunezyjskim Tunisie, gdzie postanowili zamieszkać jej pochodzący z Sycylii rodzice. Claudia od maleńkości uczyła się więc arabskiego i francuskiego i to właśnie dzięki znajomości tego drugiego języka poznała pewnego Francuza, z którym jako nastoletnia jeszcze dziewczyna przeżyła trwający około roku romans, który zaowocował niechcianą ciążą. Świeżo rozpoczęta wówczas kariera Cardinale – rozkochała w sobie Włochów niewielką rolą w Sprawcy nieznani (1958) Mario Monicellego – zawisła na włosku, ale dzięki czujności i przebiegłości Franco Cristaldiego, właściciela firmy produkcyjnej Vides, udało się uniknąć skandalu obyczajowego. Starszy o kilkanaście lat mężczyzna stał się zresztą głównym menadżerem kariery Claudii i zapewnił sobie wyłączne prawa do jej wizerunku, zostając przy okazji mężem przepięknej, młodej aktorki. Dzięki niemu jej syn Patrick miał zapewnioną przyszłość, a Cristaldi doprowadził także swą żonę do największych aktorskich sukcesów. Para rozeszła się w 1975 roku, a po latach Cardinale przyznała, że w tamtych latach była po prostu własnością firmy Vides.

Claudia Cardinale w filmie Pewnego razu na Dzikim Zachodzie.

Przez całe lata 60. Claudia budowała pozycję jednej z największych gwiazd włoskiego kina. Zagrała w największych arcydziełach kinematografii Italii i u największych reżyserów: w 1963 roku wystąpiła zarówno w Lamparcie Luchino Viscontiego, gdzie błyszczała jako zjawiskowa Angelica, jak i w Osiem i pół Federico Felliniego. Tamten rok był wyjątkowy w karierze Cardinale – nigdy już nie miała równie udanego – gdyż wystąpiła wtedy także w swoim pierwszym amerykańskim filmie, Różowej panterze Blake’a Edwardsa, choć ze względu na znikomą znajomość angielskiego Claudia musiała zostać zdubbingowana. Prezencja Włoszki wystarczyła jednak do tego, by posypały się kolejne propozycje ze Stanów, dzięki czemu Cardinale można było oglądać obok takich tytanów ekranu, jak John Wayne i Rita Hayworth (Świat cyrku Henry’ego Hathawaya z 1964 roku) czy Jack Palance i Lee Marvin (Zawodowcy Richarda Brooksa z 1966 roku). CC nie spodobało się jednak w Hollywood – mierził ją „star system”, nie chciała być na świeczniku przez 24 godziny na dobę, lecz wieść normalne życie w Europie, gdzie co prawda także była gwiazdą, ale mogła liczyć na odrobinę zwyczajności. Ale niejako na zakończenie intensywnie międzynarodowego etapu swojej kariery Claudia wystąpiła w filmie, z którego kojarzona jest chyba najmocniej: Pewnego razu na Dzikim Zachodzie (1968) Sergio Leone. Dziś trudno uwierzyć, że pierwszym wyborem reżysera była Sophia Loren, inna wielka gwiazda włoskiego kina, ale to Cardinale dziś pamiętana jest za znakomity występ u boku Charlesa Bronsona i Henry’ego Fondy.

W tym samym roku, już we Włoszech, CC stworzyła rewelacyjną kreację w Dniu puszczyka Damiano Damianiego, za którą otrzymała najważniejszą nagrodę filmową w Italii, David di Donatello. Powtórzyła ten wyczyn trzy lata później dzięki występowi w komedii Luigiego Zampy Włoch szuka żony. Późniejsze etapy kariery Cardinale były równie intensywne, z regularnymi występami w większych i mniejszych produkcjach, ale sukcesy były już coraz rzadsze i mniej spektakularne. Raz na jakiś czas trafiały się Claudii ważne role, takie jak ta w Fitzcarraldo (1982) Wernera Herzoga czy nagrodzona w Wenecji kreacja w Claretcie (1984) Pasquale Squitieriego, ale wielka sława Cardinale powoli przemijała, a wraz z nią zainteresowanie tych największych filmowców. Nie przełożyło się to jednak w żadnym razie na aktorską emeryturę CC – Claudia gra regularnie, a o tym, że świat filmu wciąż ją ceni, świadczy nominacja do kolejnej nagrody David di Donatello za rolę w dramacie Ultima fermata (2014)  Giambattisty Assantiego. Claudia Cardinale wciąż występuje – w ubiegłym roku pojawiła się w siedmiu różnych produkcjach! – a jej zapał do pracy i radość z niej czerpana mogłaby zawstydzić niejednego millenialsa. Było to doskonale widać kilka lat temu, gdy podczas jedynej edycji festiwalu Philips Festiwal Mundi im. Zygmunta Kałużyńskiego CC gościła w Łodzi. Polacy na własne oczy mogli się przekonać, że jak działa magia tej niesamowitej kobiety, która miejsce w historii kina zawdzięcza… zwycięstwu w konkursie na najpiękniejszą włoską dziewczynę w Tunezji.

Ostatnio dodane