Publicystyka filmowa
Bohaterowie filmów MARVELA, którzy MOCNO RÓŻNIĄ SIĘ od KOMIKSOWYCH wersji
Odkryj różnice między MARVELEM a komiksami! Zaskakujące zmiany bohaterów, które nadają im nowy wymiar. Zobacz, co się zmieniło!
Bez wątpienia siłą Kinowego Uniwersum Marvela jest brak wstydu z powodu swojego rodowodu i silne czerpanie z komiksowych pierwowzorów. Jednak nie wszystkie postaci zostały przeniesione na ekran w sposób wierny oryginałowi.
Poniżej zestawienie tych najciekawszych zmian, wymykających się jedynie stronie wizualnej.
Clint Barton (Hawkeye)
Może trudno w to uwierzyć, ale komiksowy Hawkeye zadebiutował w komiksie jako antagonista, który dopiero z czasem zmienił stronę barykady i dołączył do grupy Avengers. Trzeba jednak przyznać, że Joss Whedon dość sprawnie nawiązał do tego faktu w pierwszej części filmu o największych bohaterach Ziemi, kiedy Loki przejął panowanie nad umysłem Bartona, czyniąc go w ten sposób swoim pomocnikiem. Komiksowy Clint był też swego czasu w związku z Nataszą (Czarną Wdową), w filmie łączy ich tylko przyjaźń.
Bucky
Filmowy Bucky mocno połączył się ze swoim komiksowym pierwowzorem w filmie Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz, który w dość luźny, ale oddający sprawiedliwość sposób ekranizował komiks Eda Brubakera o tym samym tytule (w komiksie pada nawet słynne: „Who the hell is Bucky?”). Jednak w pierwszym filmie z jego udziałem (Captain America: Pierwsze starcie) przedstawiony został jako oddany przyjaciel Steve’a Rogersa z czasów młodości. W komiksie zaś był wyszkolonym nastolatkiem dedykowanym do pomocy Kapitanowi Ameryce. Warto docenić subtelne nawiązanie do komiksowego pierwowzoru w filmowej garderobie postaci (powyżej).
Mandaryn
Głównie dzięki serialowi animowanemu z lat 90. Mandaryn kojarzony jest jako największy antagonista Tony’ego Starka, jego swoisty Joker. Fani nie kryli zatem oburzenia, kiedy w Iron Manie 3 ta posługująca się dziesięcioma pierścieniami pełnymi kosmicznej magii postać została przedstawiona jako wymysł innego antagonisty, a Mandaryn okazał się zwykłym, zapijaczonym aktorem odgrywającym powierzoną mu rolę demonicznego terrorysty. Marvel Studios wyszło naprzeciw oczekiwaniom widzów i zapowiedziało, że w zbliżającym się Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings zobaczymy PRAWDZIWEGO Mandaryna.
Zemo
Komiksowy Zemo (a właściwie Baron Zemo) to nazistowski naukowiec i sprzymierzeniec Red Skulla o oszpeconej twarzy ukrytej pod charakterystyczną, fioletową maską. Temu filmowemu Zemo twórcy Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów zafundowali nie tylko całkowitą zmianę wyglądu, ale i nową historię: w Kinowym Uniwersum Marvela był żołnierzem z jednostki specjalnej Sokovii, który pragnął zemsty na Avengers za rodzinę, która poniosła śmierć w trakcie starcia grupy superbohaterów z Ultronem. Co ciekawe, postać ma wrócić w serialu The Falcon and the Winter Soldier, w którym zgodnie z zapowiedziami mamy zobaczyć bohatera już w znanej z komiksu masce.
Ned
Filmowy Ned stanowi jedną z najwierniej przeniesionych na ekran postaci Marvela: idealna fizjonomia, rasowa zgodność, charakterologiczne podobieństwo i nawet te same pasje (nauka i klocki LEGO). Z tą tylko różnicą, że w komiksie był to przyjaciel Milesa Moralesa (Spider-Mana znanego też filmu Spider-Man Uniwersum) imieniem Ganke, a w filmie zyskał imię i nazwisko zupełnie innej postaci – Neda Leedsa, który z kolei w komiksie był kolegą Petera z pracy, mężem Betty Brant (z którą ten filmowy rzeczywiście randkował w Spider-Manie: Daleko od domu!) oraz… Hobgoblinem.
MJ
Obsadzenie Zendayi w roli nieznanej z komiksu Michelle Jones w produkcji Spider-Man: Homecoming wywołało falę plotek o tym, że aktorka tak naprawdę wciela się w Mary Jane Watson i chociaż w filmie rzeczywiście poznaliśmy ją jako Michelle, to w finale dziewczyna przyznała, że przyjaciele mówią do niej MJ (podobnie jak do znanej komiksowej postaci), a w sequelu filmu nikt nie nazywał jej już inaczej niż tym charakterystycznym skrótowcem.
Filmowa MJ od komiksowej różni się nie tylko kolorem skóry i włosów, ale przede wszystkim osobowością: przebojowa, nastawiona na imprezy aktorka i modelka przekształcona została w introwertyczną, złośliwą bojowniczkę o równouprawnienie. Łączy je jednak jedno: obie zdecydowanie odstają temperamentem od rówieśników.
Ego
Komiksowy Ego Żyjąca Planeta to postać, która w pełni zasłużyła na swój przydomek, bo w przeciwieństwie do filmowej, granej przez Kurta Russella, nigdy nie przyjmuje ludzkiej postaci. Obaj są jednak niezwykle potężnymi, pradawnymi kosmitami, ale tylko ten filmowy jest ojcem Petera Quilla (Star-Lorda). W komiksie ojciec Quilla to zupełnie inny bohater, a za zmianą świadomie stanął reżyser obu części Strażników Galaktyki, James Gunn.
