Paradise udowadnia, że Hulu (u nas Disney+) też potrafi tworzyć prawdziwe perełki gatunku science fiction, choć odjechana fabuła nie każdemu "podejdzie".
Kino kryminalne od dekad dostarcza najbardziej angażujących historii, ale tylko nielicznym filmom udaje się osiągnąć status praktycznie bezbłędnych.
Niektóre trylogie zamiast nadziei oferują gorzką refleksję o naturze człowieka, przemocy, zemście, samotności czy nieuchronnym upadku.
Milczenie owiec pozostaje jednym z najbardziej przejmujących thrillerów w historii kina, który przyniówł Jodie Foster i Anthony'emu Hopkinsowi Oscara.
Jeżeli dać filmowcowi budżet i wolną rękę, czasem kończy się to dominującymi box office hitami, a czasem kończy się fenomenem takim jak Under the Silver Lake.
Thrillery od lat należą do najpopularniejszych gatunków filmowych, bo potrafią dostarczyć emocji, jakich trudno szukać gdzie indziej.
Ta hipnotyzująca produkcja rozgrywa się w małej wiosce Vík, z której mieszkańcy uciekli po erupcji wulkanu Katla rok wcześniej.
W paszczy szaleństwa działa lepiej niż niejedna ekranizacja Lovecrafta – w decydującym momencie prezentuje własną, konsekwentną wizję końca ludzkości.
W większości thrillerów i filmów w ogóle dobro ostatecznie zwycięża, a widz może odetchnąć z ulgą. Istnieją jednak takie, które świadomie łamią tę zasadę.
Ciała łączą kryminał, podróże w czasie i filozoficzne rozważania nad losem człowieka, tworząc jedną z ciekawszych produkcji science fiction ostatnich lat.