News
Żaden film Disneya nie zarobił w tym roku miliarda dolarów. Pierwszy taki przypadek od lat
Disney nie zaliczy tego roku do udanych.
To nie jest najlepszy rok dla Disneya. Choć studio miało w zanadrzu kilka dużych premier, żadnej z nich nie udało się przebić granicy miliarda dolarów. To pierwszy taki przypadek od dziewięciu lat (nie licząc okresu pandemicznego).
Najnowszym rozczarowaniem jest animacja Życzenie, która miała być okazją do świętowania setnych urodzin studia, tymczasem w pierwszy (długi) weekend otwarcia zebrała 31,7 mln dolarów. Z kolei niedawno klapą finansową okazało się Marvels należące do MCU, a wcześniej nowy Indiana Jones (383,9 mln dolarów) czy Nawiedzony dwór (117,4 mln dolarów). Lepszy wynik zaliczyła w tym roku Mała Syrenka (569 mln dolarów), ale i tak nie miał on szans w starciu z rezultatami choćby Pięknej i Bestii sprzed kilku lat. Podobnie Między nami żywiołami, choć uzbierało 495 mln, nie doścignęło najlepszych wyników produkcji studia Pixar. „Variety” jako jedyny sukces określa Strażników Galaktyki 3, jednak i tu jest pewne „ale”: film zebrał 845 mln dolarów, tym samym nie zdołał przebić wyniku części drugiej. Skoro więc to właśnie film Gunna ma najlepszy wynik wśród tegorocznych produkcji Disneya, można powiedzieć, że to pierwszy przypadek od 2014 roku (nie licząc lat pandemicznych, 2020 i 2021), gdy studio nie miało trafienia w postaci miliarda. Dla porównania, w 2019 roku aż 7 ich tytułów osiągnęło taki pułap.

fot. materiały prasowe Disney
Najlepiej zarabiającą produkcją roku wciąż jest Barbie (1,4 mld dolarów), a za nimi stoją Super Mario Bros. Film (1,3 mld dolarów) i Oppenheimer (950 mln dolarów).
