search
REKLAMA
News

MATT DILLON w najnowszym filmie LARSA VON TRIERA

Dawid Myśliwiec

3 listopada 2016

REKLAMA

Lars Von Trier nieco ucichł po tym, jak jego Nimfomanka uznana została za artystyczny sukces, choć on sam pozostawał w niełasce ze względu na kontrowersyjne wypowiedzi z Cannes z 2011 roku, wyrażających zrozumienie i współczucie dla Hitlera. Jednak jako że filmowców rozlicza się głównie za jakość i treść ich dzieł, a nie przypadkowe komentarze, z zainteresowaniem obserwujemy przygotowania Duńczyka do kolejnego filmu, The House that Jack Built, w którym główną rolę zagra Matt Dillon.

Od sukcesu Nimfomanki minęły już trzy lata, dlatego światowe kino zaczęło już nieco zapominać o Von Trierze, zwłaszcza, że doskonale radzą sobie jego krajanie, jak choćby Thomas Vinterberg czy Tobias Lindholm. Lars ma wciąż jednak tysiące fanów na całym świecie, którzy z niecierpliwością czekają na jego nowy projekt, a ten wydaje się być wyjątkowo interesujący.

The House that Jack Built to historia seryjnego zabójcy Jacka, traktującego swą profesję niczym sztukę, obejmująca 12 lat jego życia i ukazująca poszczególne morderstwa jako momenty definiujące go jako postać. Jak twierdzi Von Trier, Matt Dillon jest idealnym kandydatem do tej roli, a towarzyszyć mu będzie doświadczony szwajcarski aktor Bruno Ganz. Duńczyk określił ich jako artystów organicznie wpisujących się w “jego kinową rodzinę”, dlatego należy spodziewać się postaci doskonale dopasowanych do aktorskich predyspozycji obu panów.

bruno-ganz-in-unknown-2011

Jak na razie nie znamy więcej szczegółów na temat najnowszego przedsięwzięcia Von Triera. Film, który pierwotnie miał być 8-częściową serią telewizyjną, wejdzie do kin w 2018 roku, a zdjęcia mają rozpocząć się wkrótce w szwedzkim Trollhättan oraz w Kopenhadze. Matta Dillona mogliśmy ostatnio oglądać w pierwszym sezonie serialu Miasteczko Wayward Pines, zaś Ganz wystąpił niedawno w filmie familijnym Heidi, będącym niemiecko-szwajcarską adaptacją powieści Johanny Spyri.

Dawid Myśliwiec

Dawid Myśliwiec

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA