Connect with us

News

KILL BILL 3 ostatnim filmem Tarantino? Reżyser wciąż nie wyklucza takiej opcji

KILL BILL 3 może być ostatnią opowieścią Tarantino. Reżyser wciąż myśli o dalszych losach Panny Młodej i jej krwawej zemście.

Published

on

QUENTIN TARANTINO stawia sprawę jasno. "Kill Bill 3" nie powstanie

Wciąż nie wiadomo, jaki projekt wybierze Quentin Tarantino na swój ostatni film. Mówiło się już o tym, że będzie to Star Trek według jego scenariusza, zaś sam reżyser nie wykluczał możliwości nakręcenia horroru, jeśli będzie miał na niego dobry pomysł. Wśród propozycji przewijała się też kontynuacja Kill Bill. Tarantino wrócił do tego konceptu podczas radiowego wywiadu z Andym Cohenem.

Advertisement

Reżyser zdradził, że trzeci Kill Bill wciąż jest prawdopodobną opcją i że spotkał się z Umą Thurman aby porozmawiać na ten temat. Co więcej, ma już pomysł na to, jak mogły potoczyć się dalsze losy Panny Młodej i co chciałby zrobić z tą postacią. Tarantino zaznaczył jednak, że do ewentualnej realizacji projektu doszłoby dopiero za kilka lat.

Nie chciałem wymyślać jakiejś niedorzecznej przygody. Ta postać na to nie zasługuje. Panna Młoda walczyła długo i ciężko. Mam pomysł, który mógłby być interesujący, ale jeszcze przez jakiś czas bym się nim nie zajął. Musiałyby minąć przynajmniej trzy lata.

kill-bill

Temat trzeciej części Kill Bill przewijał się już kilka razy. Jednym z pomysłów było skupienie się na postaci dorosłej córki Vernity Green, która pragnęłaby zemsty na bohaterce Umy Thurman za zabicie jej matki.

Advertisement

Tymczasem Pewnego razu… w Hollywood zostało nominowane do pięciu Złotych Globów – sam Tarantino ma szansę dostać statuetki za reżyserię i scenariusz.

Advertisement

Chcielibyście zobaczyć Kill Bill 3?

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *