Connect with us

News

Emma D’Arcy i Olivia Cooke zdradzają, które sceny z RODU SMOKA były dla nich najbardziej wymagające

Emma D’Arcy i Olivia Cooke to serialowe Rhaenyra i Alicent.

Published

on

Jednym z najpopularniejszych seriali roku był Ród Smoka, historia rodu Targaryenów osadzona wiele lat przed czasami Gry o tron. Jedne z głównych ról w serialu zagrały Emma D’Arcy i Olivia Cooke, które w nowym wywiadzie zdradziły, jakie sceny były dla nich najtrudniejsze i najbardziej wymagające.

Advertisement

Cooke, która wcieliła się w Alicent Hightower, w rozmowie z The Hollywood Reporter powiedziała:

Ta z odcinka ósmego, gdy Dyana mówi mi, że mów syn ją zgwałcił… Musiałam później uderzyć Toma [Glynn-Carneya] naprawdę mocno. Tom, jak to on, nalegał, żebym mu naprawdę przyłożyła, a ja w pewnym momencie zrobiłam to z całej siły, aż poszło echo. Szczęśliwie kamery były skierowane na Toma – ja wypadłam z tej sceny, bo próbowałam powstrzymać śmiech. Nie wiem, co zrobiłam z jego twarzą.

.. Powtórzyliśmy to raz lub dwa.

Advertisement

Z kolei D’Arcy stawia na scenę porodu z finałowego odcinka.

To było wyzwanie z kilku powodów – jednym były kwestie praktyczne. Ta bohaterka rodziła już w serialu i trzeba było zagrać to inaczej. Trzeba zrozumieć, w jakich okolicznościach toczy się dane wydarzenie. Zagranie dwóch scen porodu w pięciu odcinkach jest wymagające. (…) Cały ten odcinek był koszmarem, bo tam nie ma jednego wielkiego wydarzenia, jest ich cała masa. W scenie porodu ta bohaterka jak gdyby dostaje wybór czy być królową, czy matką. A może nie wybierze żadnej z tej opcji, lub obie? Zadbanie o narrację podczas robienia czegoś, co jest wymagające fizycznie to naprawdę duże wyzwanie.

Za swoją rolę w Rodzie Smoka Emma D’Arcy ma nominację do Złotego Globu.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *