Connect with us

News

Costner uważa, że przez leniwe westerny spadło zainteresowanie gatunkiem. „Horyzont” ma być inny

„Horyzont” w piątek trafi do polskich kin.

Published

on

Zbliża się polska premiera filmu Horyzont: Rozdział pierwszy, który wyreżyserował Kevin Costner. Twórca napisał także scenariusz i zagrał główną rolę – ponadto, zainwestował w projekt sporo własnych pieniędzy.

Advertisement

Debiutujące widowisko jest jedną z czterech zaplanowanych części całej sagi – drugi rozdział ma zadebiutować jeszcze w tym roku, kolejne są w przygotowaniu. Dla Costnera Horyzont jest tzw. passion project, o którym myślał już pod koniec lat 80. W opisie czytamy:

Rozciągając się na cztery lata wojny secesyjnej, od 1861 do 1865 roku, ambitna filmowa przygoda Costnera zabierze widzów w emocjonalną podróż przez kraj będący w stanie wojny ze sobą samym, doświadczaną przez pryzmat rodzin, przyjaciół i wrogów, którzy starają się odkryć, co naprawdę oznacza być obywatelami Stanów Zjednoczonych Ameryki.

W nowym wywiadzie Costner opowiedział o kondycji współczesnych westernów.

Advertisement

Trudno jest stworzyć dobry western. Ludzie leniwie do tego podchodzą i jest po prostu brudno, albo ktoś zostaje zabity w pierwszych minutach, żeby bohater mógł zabić kogoś innego. Być może gdyby to było dobrze zrobione, mogłoby być rozrywkowe, ale zbyt często tak się dzieje. Nie dziwi mnie, że ludzie odrzucają westerny – nie widzą w nich swojego odbicia. Siłą „Horyzontu” są kobiety. W „Horyzoncie” pojawia się siedem kobiet, których doświadczenia są niewiarygodne.

Aktor dodał:

U mnie są strzelaniny i akcja, ale przedstawione tak, że jest to autentyczne.

Przy okazji mierzę się z kwestiami takimi jak kąpiel kobiet. Bohaterka czuje się brudna i na widowni nie ma kobiety, która nie utożsami się z tym, jakie uczucie daje kontakt z wodą. Nagle zmienia się scena i dzieje się coś innego. Chcę zapełnić western scenami, które zazwyczaj nie są powiązane.

Advertisement

Do tej pory w serwisie Rotten Tomatoes zebrano 30 recenzji krytyków, 16 z nich (47%) to opinie pozytywne. a dotychczasowa średnia wynosi 5,6/10. Recenzenci piszą, że Costner upchnął w filmie dużo wątków, z których żaden nie jest należycie rozwinięty, a całość jest płaska i nużąca. Być może produkcja lepiej radzi sobie jako podwaliny pod kolejne części, jednak jako samodzielna produkcja nie angażuje. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *