Pozytywna recepcja filmu Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta świadczy o tym, że nadal polskie kino nie jest w stanie odważniej mówić o trudnej sytuacji osób LGBT...
James Wan funkcjonuje w świecie kinowych horrorów jak maszynka do zarabiania pieniędzy, ale to nie oznacza, że zawsze udaje mu się utrzymać wysoki poziom wyreżyserowanej produkcji.
Nie mam złudzeń co do tego, że zawód recenzenta nie ma przyszłości, co nie oznacza, że nie należy przedstawicieli tej profesji darzyć elementarnym szacunkiem.
Nareszcie w telewizji pojawiła się antybohaterka, której można kibicować w jej pogoni za emancypacją oraz chęcią zniszczenia całego (patriarchalnego) świata.
Myślę, że zamiast oglądania Higieny społecznej można znacznie lepiej zagospodarować wolny czas.
Po sześciu półgodzinnych odcinkach serialu Pani dziekan mam wrażenie, że ten serial miał być dosłownie o każdym problemie dotykającym amerykański system szkolnictwa wyższego.
Mimo że podjęto w serialu Biały Lotos do bólu ograny temat złych bogaczy niszczących biedniejszych od siebie ludzi, przedstawiono to tym razem w nieoczywisty sposób.
Bracia Nolan i Lisa Joy powinni zatrudnić do swoich wielkich wizji science fiction poważniejszego scenarzystę, który w ich ambitne konstrukcje tchnąłby jakiekolwiek emocje.
Anna Jantar słusznie śpiewała, że nic nie może przecież wiecznie trwać. Szkoda, że twórcy seriali nie zawsze o tym pamiętają.
Wielka szkoda, że premiera polskiego filmu Holiday przejdzie kompletnie niezauważenie. Warto bowiem dbać o to, by taki rodzaj kina jak najczęściej pojawiał się na wielkim ekranie.