Connect with us

Publicystyka filmowa

Mark Hamill zaimprowizował pewną kwestię w STAR WARS. Lucas uznał, że zostawi ją w filmie

Mark Hamill odniósł się kiedyś do krążącej plotki.

Published

on

Mark Hamill to jedna z tych gwiazd, które lubią wchodzić w interakcje ze swoimi fanami. Aktor kidyś odniósł się na Twitterze do pytania jednego z nich, dotyczącego kwestii Luke’a Skywalkera z Gwiezdnych wojen (1977) George’a Lucasa. Hamill zweryfikował, czy krążąca po sieci plotka ma w sobie namiastkę prawdy. 

Advertisement

Sprawa dotyczyła kwestii, którą Luke wypowiada kiedy razem z Hanem Solo mają na sobie zbroje szturmowców – „Nic w tym nie widzę”. Hamill został spytany, czy rzeczywiście zdania tego nie było w scenariuszu, a on wypowiedział je nie będąc świadomym, że kamery wciąż rejestrują materiał. Aktor doprecyzował: rzeczywiście sam dodał tę linijkę, wiedział jednak, że wciąż trwa realizacja sceny. Było mu wszystko jedno, bo nikt nie widział jego twarzy. Kwestia spodobała się jednak George’owi Lucasowi, więc powtarzano ją w kolejnych ujęciach.

To nie jedyny moment, który trafił do filmu przez przypadek – innym słynnym fragmentem jest ten, w którym szturmowiec uderza się w głowę o drzwi. Ta scena także nie była zaplanowana w scenariuszu, a w specjalnych edycjach dodano do niej dźwięk uderzenia.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *