Joe Hart i Paul G. Volk nakręcili film dla wyjątkowych miłośników postapokalipsy z elementami science fiction.
Trzeba naprawdę kochać kino, żeby robić takie filmy i się nie poddawać. Albert Pyun je kochał.
Zmarłemu w 2022 roku Albertowi Pyunowi kino zawdzięcza takie hity klasy B jak „Nemezis”, „Cyborg” i „Rycerze”. „Radioaktywne sny” są jedną z najmniej znanych jego produkcji.
Jednym z najbardziej typowych i rozpoznawalnych obrazów filmowej postapokalipsy, jest atomowy grzyb.
Koreańczycy coraz śmielej poczynają sobie w tematyce science fiction i postapokalipsy.
Koniec świata to produkt. Trzeba nim tylko odpowiednio zarządzać.
Fatalnie zrealizowana postapokalipasa, nie wykorzystująca potencjału pomysłu wyjściowego.
Hell Tima Felhbauma, to kolejna, dobrze nam znana filmowa postapokalipsa. Trzeba przyznać, że ten podgatunek fantastyki naukowej jest na swój sposób niezwykły.
Spośród wielu katastrof, które mogą spotkać rodzaj ludzki w przyszłości, jedną z najbardziej prawdopodobnych pozostaje ta o wymiarze ekologicznym.
Apokalipsa na luzaku.