Connect with us

News

W drugim odcinku THE LAST OF US mogliśmy poznać mroczną historię z przeszłości Tess. Twórcy opowiadają

„The Last of Us” to adaptacja cenionej gry.

Published

on

W drugim odcinku THE LAST OF US mogliśmy poznać mroczną historię z przeszłości Tess. Twórcy opowiadają

W drugim odcinku The Last of Us sporo miejsca poświęcono postaci Tess (Anna Torv), która wraz z Joelem eskortowała Ellie do wyznaczonego przez Świetliki miejsca. Okazuje się, że bohaterka mogła dostać jeszcze więcej scen.

Advertisement

W podcaście poświęconym serialowi, jego twórcy, Craig Mazin i Neil Druckmann, zdradzili, że pierwotnie chcieli przedstawić mroczną historię Tess w scenie otwierającej odcinek. Mieliśmy dowiedzieć się od bohaterki, że miała męża i syna, którzy zostali zarażeni przez grzyba i należało ich zabić. Scena została napisana, jednak nigdy jej nie zrealizowano. Twórcy opowiadają:

Zabiła męża, ale nie mogła się zdobyć na zabicie syna. Nie była w stanie. Zamknęła go w piwnicy, a on, teoretycznie, nadal tam przebywa jako klikacz.

Druckmann dodał:

Advertisement

W otwierającej scenie mieliśmy usłyszeć, jak coś uderza w drzwi piwnicy z drugiej strony. Później Tess opowiedziałaby historię o tym, jak nie mogła zabić swojego syna. Ostatecznie nam to nie pasowało, ale ciekawie o tym myśleć.

Ostatecznie scena otwierająca drugi odcinek została osadzona w Dżakarcie, gdzie rozpoczęła się pandemia. Poznaliśmy też więcej szczegółów na temat jej źródła.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *