Connect with us

News

Studio nie chciało WILLA SMITHA w filmie DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI. Problemem był kolor jego skóry

Roland Emmerich musiał walczyć ze studiem o obsadzenie Willa Smitha.

Published

on

Studio nie chciało WILLA SMITHA w filmie DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI. Problemem był kolor jego skóry

W tym roku mija 25 lat od premiery filmu Dzień Niepodległości Rolanda Emmericha, kasowego przeboju z Willem Smithem i Jeffem Goldblumem w rolach głównych. Z okazji rocznicy reżyser wraz z producentem i scenarzystą Deanem Devlinem opowiedzieli co nieco o kulisach realizacji filmu. Zdradzili między innymi, że musieli walczyć o obsadzenie Smitha.

Advertisement

Gdy rolę w filmie dostał Goldblum, Emmerich i Devlin byli pewni, że to właśnie Smith musi mu towarzyszyć. Studio 20th Century Fox miało jednak opory, uważało bowiem, że czarnoskóry Smith zabije komercyjny potencjał na rynkach zagranicznych.

Ethan Hawke był na naszej liście, ale w tamtym czasie był za młody. Jasne było, że to musi być Will Smith i Jeff Goldblum, o takim połączeniu myśleliśmy. Studio powiedziało, że nie podoba im się im Will Smith, bo jest niesprawdzony i nie zadziała to w skali międzynarodowej. Stwierdzili, że jeśli obsadzimy czarnoskórego gościa, to zabijemy zagraniczny box office. Odparliśmy, że to film o kosmitach, więc na pewno sobie poradzi. To była niemała walka, a Roland naprawdę wstawiał się za Smithem – ostatecznie wygraliśmy.

BEN AFFLECK mówi o prezesie Marvel Studios. Nazywa KEVINA FEIGEGO najlepszym producentem w historii

Emmerich dodał jeszcze, że w czasie rozmów zapowiedział, że pójdzie z filmem do studia Universal – nie sądził co prawda, że mógłby tak zrobić, ale „była to świetna groźba. Ostatecznie to studio się myliło – Dzień Niepodległości zarobił na całym świecie 817 milionów dolarów, stał się najlepiej zarabiającym filmem 1996 roku i na tamten czas drugim najlepiej zarabiającym filmem w historii, tuż za Parkiem jurajskim.

Advertisement

Emmerich wspomniał jeszcze, że Steven Spielberg powiedział jemu i Devlinowi, że na nowo odkryli pojęcie blockbustera.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *