News
Scenarzysta POWROTU DO PRZYSZŁOŚCI rozmawia z twórcami AVENGERS: KOŃCA GRY o podróżach w czasie w ich filmach
W filmie AVENGERS: KOŃCA GRY podróże w czasie zderzają się z klasykiem POWROTU DO PRZYSZŁOŚCI, tworząc fascynującą dyskusję twórców.
Bracia Anthony i Joe Russo, reżyserzy Avengers: Końca gry, w finałowym odcinku swojego internetowego programu zaprosili do rozmowy trzech innych filmowców. Do reżyserów dołączyli Stephen McFeely i Christopher Markus, scenarzyści widowiska Marvela, oraz Bob Gale, producent i współscenarzysta Powrotu do przyszłości. Rozmowa w takim składzie prędzej czy później musiała zejść na tematykę podróży w czasie – i rzeczywiście tak się stało.
W Końcu gry ocalali członkowie Avengers, dzięki technologii Tony’ego Starka oraz wymiarowi kwantowemu, przenoszą się w czasie aby zebrać Kamienie Nieskończoności i przywrócić do życia połowę istnień we wszechświecie. Zasady, którymi rządzą się takie podróże w filmie Russo różnią się od tych, które znamy z wielu popularnych filmów – jakiekolwiek ingerencje w przeszłość tworzą nowe odnogi czasowe, a zmieniona rzeczywistość staje się nową przyszłością podróżującego, natomiast dawna teraźniejszość – przeszłością. Podczas wideorozmowy poruszono ten temat i wyjaśniono, że w celu uniknięcia zmieszania wśród widzów, dodano scenę w której Ant-Man dziwi się, że Powrót do przyszłości to stek bzdur.
Bob Gale zauważył przy tym, że choć bohaterowie widowiska Marvela nazywają Powrót do przyszłości bzdurą, to ostatecznie robią dokładnie to samo, co Marty McFly w klasyku kina science fiction – wracają do wydarzeń z przeszłości i naprostowują ich teraźniejszość. Scenarzyści Końca gry wyjaśnili, że mieli na uwadze wątek z drugiej części trylogii Zemeckisa, w którym Biff wraca do przeszłości i używa sportowego almanachu by się wzbogacić.
Jak podobało wam się przedstawienie podróży w czasie w Avengers: Końcu gry?
Fotka główna: MovieWeb
