News
MGŁA: Flanagan kręci najbardziej lovecraftowską adaptację Stephena Kinga
Mike Flanagan, twórca znany z udanych adaptacji horrorów, przygotowuje się do realizacji nowego filmu opartego na opowiadaniu Stephena Kinga Mgła.
Mike Flanagan, twórca znany z udanych adaptacji horrorów, przygotowuje się do realizacji nowego filmu opartego na opowiadaniu Stephena Kinga Mgła. Według informacji portalu Screen Rant, będzie to jego najbardziej lovecraftowski projekt. Reżyser wielokrotnie udowadniał, że potrafi przenosić na ekran wizje Króla Horroru – choć nie wszystkie adaptacje odnosiły sukcesy kasowe, krytyka oceniała je bardzo wysoko. Ślady twórczości Kinga można odnaleźć również w serialach Flanagana, takich jak Nawiedzony dom na wzgórzu czy Zagłada domu Usherów.
Zagłada domu Usherów czerpie oczywiście z Edgara Allana Poego, ale Flanagan łączy elementy z wielu utworów tego autora. Historia postaci granej przez Marka Hamilla, Arthura Pyma, opiera się na Opowieści Arthura Gordona Pyma z Nantucket – opowiadaniu, które zainspirowało W górach szaleństwa H.P. Lovecrafta. Serial zawiera również przeciekawą antagonistkę Vernę – amoralną, niemal boską istotę istniejącą poza czasem.

Podobnie jak w dziełach Lovecrafta, Zagłada domu Usherów wchodzi w temat dziedzicznej winy i konsekwencje obcowania z nieznanym. Roderick i Madeline mierzą się ze skutkami paktu zawartego z Verną, co przywodzi na myśl Szczury w murach czy Widmo nad Innsmouth. Ten horror w wykonaniu Flanagana stanowi doskonały pomost do głębszego zanurzenia się w lovecraftowski podgatunek i adaptacji Mgły.
Mgła jest pozostaje jednak ryzykownym przedsięwzięciem. Film Franka Darabonta z 2007 roku uchodzi za jedną z najlepszych adaptacji Kinga, w pełni wykorzystującą lovecraftowskie motywy nieistotności ludzkości wobec wszechświata. Jego wstrząsające zakończenie wciąż należy do najbardziej pamiętnych finałów w historii horroru i – co nie bez znaczenia – jest cenione przez widzów właśnie dlatego, że jest tak bardzo niestandardowe. Filip Jałowski pisał u nas o niej tak: Mgłę polecam zarówno tym, którzy niejedną noc spędzili na nerwowym przewracaniu kolejnych stron zapełnionych historią mistrza grozy, jak i tym, którzy nigdy nie mieli z jego twórczością styczności. […] Darabont potwierdza, że jest bezapelacyjnie najlepszym adaptatorem tekstów Stephena Kinga.


Opelastra
11 kwietnia, 2026 at 11:04
Ciekawe czy będzie przegadany do porzygu jak większość jego seriali, fajne pomysły i w ogóle ale bro…
Nindustrialny
11 kwietnia, 2026 at 11:45
Jak dla mnie to swietny material na film. Mega pole do dzialania w kwestii budowania napiecia, rodzajow potworow, rodzajow smierci itp. Czyli spokojne miasteczko. nadchodzi mgla i zaczyna sie polowanie na ludzi.