News
GO NORTH, niesłusznie przeoczone SCI-FI o świecie bez dorosłych
Film Go North, z Jacobem Loflandem i Patrickiem Schwarzeneggerem, to niedoceniona dystopia o dojrzewaniu w postapokaliptycznym świecie.
Jacob Lofland, znany z Landman: Negocjator i Patrick Schwarzenegger, który zabłysnął w Białym Lotosie, wystąpili razem w Go North z 2017 – SlashFilm zwraca uwagę na fakt, że to mocno niedoceniony film science fiction – dziejąca się w dystopijnej przyszłości opowieść o dojrzewaniu, która w dużej mierze przemknęła niezauważona.
Film rozgrywa się w postapokaliptycznej przyszłości, gdzie po tajemniczej katastrofie zniknęli wszyscy dorośli, a władzę przejęli nastolatkowie. Schwarzenegger wciela się w Caleba, despotycznego przywódcę grupy młodych ludzi żyjących w komunie na pustkowiu. Lofland gra Josha, który wraz z Jessie (Sophie Kennedy Clark) postanawia uciec z opresyjnej społeczności i wyruszyć na północ w poszukiwaniu lepszego życia. Gdy uciekinierzy przemierzają zrujnowane okolice Detroit, Caleb rusza za nimi w pościg.

Reżyser Matt Ogens, znany przede wszystkim z filmów dokumentalnych, świadomie odszedł od typowych młodzieżowych dystopii. Zamiast eksploatować postapokalipsę jako pretekst do nastoletniej przygody, skupia się na eksploracji stworzonego świata i autentyczności. Kręcony w plenerach Detroit film zyskuje aurę realizmu dzięki zdjęciom Johna Tiptona. Ogens przyznał, że inspiracją była dla niego opuszczona przestrzeń Motor City oraz klasyczna powieść Władca much Williama Goldinga, co pozwoliło mu stworzyć stonowany dramat o dojrzewaniu na dystopijnym tle.
Go North nie wywołał większego poruszenia podczas premiery w 2017 roku, jednak warto sięgnąć po ten niedoceniony tytuł ze względu na solidną grę aktorską i niesztampowe podejście do gatunku młodzieżowej dystopii science fiction.

