Connect with us

Felietony - Cykle

Begin Again – zwiastun fajnej komedii romantycznej?

BEGIN AGAIN to ujmująca komedia romantyczna, w której muzyka łączy ludzi na tle Manhattanu. Radość, miłość i akustyczne brzmienia w jednym!

Published

on

Begin Again - zwiastun fajnej komedii romantycznej?

Niektórzy z was pewnie pamiętają ONCE z 2007 roku. Irlandzki film, kosztujący bodajże 160 tysięcy $, szybko podbił światowe kina – nie był to oczywiście sukces o skali „Blair Witch Project” czy „Paranormal Activity”, ale kilka milionów baksów na koncie i premiera w kilkudziesięciu krajach na świecie to nie przelewki, nie mówiąc o Oscarze za najlepszą piosenkę – rewelacyjne „Falling slowly” – które w idealny sposób dopełniło dzieła. Bezpretensjonalna, naturalna komedia (?) romantyczno-muzyczna o dwójce przypadkowych ludzi, którzy się zakochują. W tle piosenki, idealnie wtopione w uliczny klimat Dublina: miłosne brzdąkanie na gitarze akustycznej o tym, co w życiu ważne, co nieważne, bez tendencyjnego sznytu.

Advertisement

John Carney, który odpowiadał za scenariusz i reżyserię, to człowiek, który jest w kinie irlandzkim obecny już od kilkunastu lat. Once” jest jego oczywiście największym sukcesem, z którym próbuje walczyć kolejnymi filmami, jednak ani „Zonad” ani „The Rafters” nie podbiły serc widzów (nie mówiąc o tym, że chyba nie trafiły poza granice Zielonej Wyspy). Czy „Begin Again” będzie szansą na wyjście z cienia swego tryumfu? Na to wygląda, bo zapowiada się pysznie.

Advertisement

Znowu muzyka na pierwszym planie, znowu akustyczna, jednak już znaleziona nie na ulicach Dublina, a Manhattanu. Po prostu wywalony z roboty producent muzyczny (świetnie wyglądający Mark Ruffalo) próbuje sił z nową gwiazdką (normalnie wyglądające Keira Knightley). Czyli coś na kształt „Jerry’ego MaGuire” pomieszanego z „Inside Llewyn Davis. Zachęcające? Na drugim planie Hailee Steinfeld, Catherine Keener oraz muzycy: Adam Levine (z Maroon 5), Mos Def i Cee Lo Green.

Bracia Weinstein zapowiedzieli premierę na czerwiec tego roku.

Advertisement

Roboczy tytuł filmu brzmiał „Can a Song Save Your Life?”, jednak chyba go zmieniono w ostatniej chwili, bo nawet IMDb i Wikipedia podają starą wersję.

Advertisement

begin-again-poster

Celuloidowy fetyszysta niegardzący żadnym rodzajem kina. Nie ogląda wszystkiego, bo to nie ma sensu, tylko ogląda to, co może mieć sens.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *