Publicystyka filmowa
Wiesz, że PAMIĘĆ ABSOLUTNA miała kontynuację? To ta 22-odcinkowa seria SCI-FI
Policjant, android i miasto rządzone przez korporacje. Serial z końca lat 90. stawiał pytanie, komu można wierzyć, gdy pamięć zawodzi. Total Recall 2070.
Wspomnienia kupowane jak wakacyjny wyjazd, detektywi w mieście podporządkowanym korporacjom i android, którego pochodzenie budzi podejrzenia. W tym serialu policjanci muszą prowadzić śledztwa tam, gdzie nawet własna pamięć nie daje pewnego oparcia. Każda sprawa wymaga więc czegoś więcej niż znalezienia sprawcy: trzeba jeszcze ustalić, którym doświadczeniom i ludziom można zaufać. Serial z końca lat 90. wraca do niepokojów dobrze znanych czytelnikom Philipa K. Dicka, ale przygląda się im przez codzienną pracę dwóch bardzo różnych partnerów. Total Recall 2070.
Detektywi w korporacyjnym mieście Total Recall 2070
David Hume prowadzi śledztwa w społeczeństwie zdominowanym przez potężne przedsiębiorstwa skupione w Konsorcjum. Jego nowym partnerem zostaje Ian Farve, android o niejasnym pochodzeniu. W tak dobranym duecie nawet zwykła policyjna współpraca nabiera dodatkowego znaczenia: Hume musi zaufać komuś, kogo natury nie rozumie. Michael Easton i Karl Pruner grają partnerów, których dzieli więcej niż temperament. Kryminalna formuła pozwala przyglądać się sztucznym ludziom z bliska, przy kolejnych sprawach, zamiast ograniczać ich do roli zagrożenia.

Mrok tego miasta twórcy zaprojektowali bardzo świadomie. Policjantów ubrali w kostiumy nawiązujące do lat 40., przygotowali ponure wnętrza komendy, a rozbudowane dekoracje uzupełnili cyfrowymi widokami. Reżyser pilota Mario Azzopardi i producent Jeff King wskazali Łowcę androidów jako wizualny punkt odniesienia. Serial, który zadebiutował w 1999 roku, najlepiej oglądać jako policyjny cyberpunk w tonacji noir. Zamiast czekać na kolejną przygodę rodem z filmu Verhoevena, można śledzić codzienność ludzi zatrudnionych do pilnowania korporacyjnego porządku.
Od Rekall do sztucznego człowieka
Z Pamięcią absolutną z 1990 roku serial łączyły prawa do marki: DFL Entertainment kupiło prawa telewizyjne za 1,2 mln dolarów. Autorzy zachowali Rekall i wirtualne wakacje, ale opowiedzieli samodzielną historię, bez dalszych przygód Quaida. Handel pamięcią łączy serial w oczywisty sposób z opowiadaniem Dicka Przypomnimy to panu hurtowo, od którego wszystko się zaczęło. W policyjnej opowieści ten pomysł nabiera szczególnego znaczenia: skoro doświadczenie można zamówić jak usługę, detektyw musi brać pod uwagę, że wspomnienia przesłuchiwanego nie są pewnym świadectwem.

Art Monterastelli, pomysłodawca i producent wykonawczy serialu, przyznał po latach, że nie należał do wielkich wielbicieli filmu Verhoevena. Kochał natomiast mroczne, psychologiczne opowieści Dicka, a za najlepszą uważał powieść Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?, zekranizowaną jako Łowca androidów. To dobrze tłumaczy wybór bohaterów i policyjnej perspektywy. Zamiast powtarzać kinową przygodę, skierował uwagę na ludzi, którzy zawodowo ustalają fakty, choć sami mają powody, by wątpić we własne rozpoznanie rzeczywistości.
Pamięć i człowieczeństwo przestają tu być osobnymi zagadkami. Hume pracuje u boku sztucznego człowieka, a zarazem prowadzi sprawy w społeczeństwie, w którym korporacje mają ogromną władzę. Ocena partnera nie sprowadza się więc do ustalenia, z czego został wykonany, liczy się także to, czy można mu zaufać i kto rozporządza jego losem. Jeff King podczas produkcji zaznaczał, że przedstawiona przyszłość nie jest tak beznadziejna jak u Scotta: ludzkość w serialu wciąż ma szansę przekroczyć własne ograniczenia, mimo warunków, w których przyszło jej żyć.

Kosztowna przyszłość i jeden sezonTotal Recall 2070
Budżet odcinka szacowano przed premierą na około 1,5 mln dolarów, a ekipa zadbała o coś więcej niż komputerowe panoramy. Serial zdobył trzy nagrody Gemini: za zdjęcia, dźwięk i montaż dźwięku. Otrzymał też nominację do Emmy za efekty specjalne. Te wyróżnienia dobrze pasują do jego największego atutu: przyszłości, którą można oglądać jako konkretne, zamieszkane miasto. W policyjnych wnętrzach i ubraniach z innej epoki łatwiej dostrzec codzienność bohaterów niż w cyfrowych panoramach – tu ważniejsze od rozmachu są miejsca, w których detektywi rzeczywiście pracują.
Produkcja zakończyła się na jednym sezonie liczącym 22 odcinki. Monterastelli miał pomysły na drugi, o których opowiedział w 2020 roku, więc sam nie potraktował wykorzystanych historii jako końca możliwości serialu. Dla widza oznacza to krótką znajomość z bohaterami, choć formuła policyjnego procedurala pozwalała prowadzić następne sprawy i dłużej przyglądać się ich współpracy. Kolejne śledztwa miały też stopniowo odsłaniać, jak korporacyjna władza wpływa na życie mieszkańców miasta i pracę samych funkcjonariuszy.

Po co wracać do roku 2070
Dziś serial broni się przede wszystkim atmosferą i pomysłem na partnerstwo człowieka z androidem; trudniej równie wysoko ocenić scenariusz każdego odcinka. Bohaterowie bywają zbyt powściągliwi, a w intrygach zdarzają się znajome rozwiązania. Autorzy chcieli jednak opowiadać o pamięci i sztucznych ludziach przez policyjną codzienność, bez nieustannego podnoszenia stawki do rozmiarów katastrofy. Dzięki temu można dłużej przyjrzeć się konsekwencjom handlu doświadczeniami i życia obok androidów, zamiast czekać wyłącznie na następne zaskoczenie czy pościg.
Farve jako partner policjanta jest tu szczególnie trafionym pomysłem – znajduje się blisko człowieka dokładnie tam, gdzie trzeba odróżnić prawdę od pozoru i podjąć decyzję dotyczącą cudzego życia. W korporacyjnym mieście nie wystarczy rozpoznać androida, żeby wiedzieć, po której stronie stanąć i serial dobrze to wykorzystuje: Hume nie może po prostu zakończyć relacji, bo następnego dnia znów ma z nim pracować. Dla miłośnika Dicka taka sytuacja jest bardziej kusząca niż kolejna okazja do rozpoznania znajomych dekoracji.

