Connect with us

Publicystyka filmowa

SYNCHRONIC, znakomity HORROR SCI-FI ze świata niebezpiecznie graniczącego z Lovecraftem

Synchronic zaczyna się jak horror o tajemniczej substancji powodującej makabryczne wypadki, po czym ewoluuje w niezwykłą opowieść o czasie, śmierci i przyjaźni.

Published

on

SYNCHRONIC, znakomity HORROR SCI-FI ze świata niebezpiecznie graniczącego z Lovecraftem

Są filmy science fiction, które próbują wyjaśnić podróże w czasie za pomocą skomplikowanych teorii, paradoksów i alternatywnych rzeczywistości. Synchronic wybiera znacznie prostsze rozwiązanie: co by było, gdyby podróż w czasie powodowana była przez narkotyk? Film zaczyna się jak mroczny horror o tajemniczej substancji powodującej makabryczne wypadki, po czym ewoluuje w niezwykłą opowieść o czasie, śmierci, przyjaźni i konsekwencjach ingerowania w przeszłość.

Advertisement

Synchronic wyreżyserowali Justin Benson i Aaron Moorhead, Benson napisał również scenariusz, a obaj twórcy byli producentami. Główne role zagrali Anthony Mackie jako ratownik medyczny Steve Denube oraz Jamie Dornan jako jego przyjaciel i partner z pracy, Dennis Dannelly.

Synchronic

Steve i Dennis jeżdżą karetką po Nowym Orleanie i trafiają na serię dziwnych, często makabrycznych wypadków. Ich wspólnym elementem okazuje się nowy narkotyk o nazwie Synchronic. Początkowo wygląda na kolejną niebezpieczną substancję, ale kiedy znika Brianna, Steve zaczyna badać jej działanie. Odkrywa, że narkotyk nie wywołuje zwykłych halucynacji. Pozwala użytkownikowi na krótki czas przenieść się do przeszłości.

Advertisement

Synchronic nie przenosi człowieka po osi czasu w dowolnie wybrane miejsce. Podróż zależy od miejsca, w którym zażyto narkotyk. Osoba zażywająca go zostaje przeniesiona do przeszłości związanej z konkretną lokalizacją, a efekt utrzymuje się zaledwie kilka minut. To rozwiązanie pozwala Bensonowi i Moorheadowi uniknąć części typowych problemów kina o podróżach w czasie. Nie ma tu nieskończonego manipulowania chronologią ani bohatera, który może dowolnie zmieniać historię.

Synchronic

Steve eksperymentuje z narkotykiem, wykorzystując kamerę i własne obserwacje, próbując zrozumieć zasady jego działania. Szybko okazuje się jednak, że przeszłość nie jest bezpiecznym miejscem. Można trafić do epoki lodowcowej, na tereny kontrolowane przez Ku Klux Klan czy w sam środek wojennych wydarzeń. Podróż w czasie staje się więc nie fantastyczną przygodą, ale rosyjską ruletką.

Advertisement

Film łączy horror, science fiction i thriller. Krytycy chwalili umiejętność budowania napięcia, zdjęcia, muzykę i surrealistyczne sceny podróży, ale zwracali również uwagę na nierówny scenariusz i fakt, że potencjał niektórych pomysłów nie został w pełni wykorzystany. Na Rotten Tomatoes film ma obecnie solidne 79% pozytywnych recenzji.

Synchronic

Co ciekawe, Synchronic nie funkcjonuje w całkowitej izolacji. Film jest częścią większego, nieformalnego świata stworzonego przez Bensona i Moorheada. Łączy się przede wszystkim z Resolution i The Endless. W The Endless pojawia się tajemniczy czerwony kwiat, z którego powstaje substancja będąca źródłem Synchroniku. To nie jest jednak uniwersum budowane w stylu Marvela. Powiązania są subtelne i często pozostają ukryte w szczegółach, dzięki czemu każdy film może być oglądany osobno, a powiązania zarezerwowane są dla naprawdę uważnych.

Advertisement

Benson i Moorhead od początku kariery fascynowali się kosmicznym horrorem, niewyjaśnionymi bytami i ideą rzeczywistości, której człowiek nie jest w stanie w pełni zrozumieć. W Resolution i szczególnie The Endless lovecraftowskie wpływy są bardzo wyraźne. Synchronic odchodzi od nich jednak w stronę bardziej naukowego science fiction. Łączy je przede wszystkim zainteresowanie tym, że pod pozornie normalnym światem może istnieć rzeczywistość, której zasad nie rozumiemy.

Synchronic

Synchronic to, podobnie jak wcześniejsze filmy obu panów, interesujący eksperyment. Benson i Moorhead biorą prosty pomysł – narkotyk pozwalający na siedem minut przenieść się w przeszłość – i wykorzystują go do opowiedzenia historii o przyjaźni i poświęceniu. Najważniejsze nie jest tutaj to, jak działa czas, lecz co człowiek jest gotów zrobić, kiedy dostaje możliwość przekroczenia jego granic. Nie ma tu budżetu Tenet ani rozmachu Interstellar, ale jego siłą jest pomysł, atmosfera i świadomość, że podróż w czasie może być bardziej przerażająca niż fascynująca. W tym świecie przeszłość nie jest miejscem, do którego można bezkarnie wrócić, jest pułapką, która tylko czeka, aż ktoś spróbuje ją otworzyć.

Advertisement

Najlepiej kwituje to swojej recenzji na łamach portalu Krzysztof Walecki: […] Przyszłość zaś to śmierć, z którą Dennis i Steve obcują niemal na co dzień. Najlepiej zatem wiedzą, że jest ona nieunikniona, a co za tym idzie, myślenie o niej jest zbyteczne. Wyrażona przez Dennisa myśl „Teraźniejszość to cud” może jawić się jako banalna, ale dzięki sposobowi, w jaki duet reżyserski tka swoją niesamowitą historię, hasło to wybrzmiewa w sposób niewymuszony.[…] [Film] najbardziej imponuje na poziomie czysto emocjonalnym, przekładając fantastyczne pomysły na prawdę o naszym istnieniu.

Anthony Mackie
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *