Connect with us

News

Legendarny RAY WINSTONE o nadużyciach na planie: „brałem kogoś na bok, żeby dać mu w pysk”

Ray Winstone opowiedział o niewłaściwym zachowaniu reżysera wobec jego partnerki na planie. „Nie waż się tego robić” – zareagował aktor.

Published

on

Legendarny RAY WINSTONE o nadużyciach na panie: "brałem kogoś na bok, żeby dać mu w pysk"

Ray Winstone, legendarna gwiazda brytyjskiego i światowego kina, u nas niestety wciąż znana głównie z roli Szkarłatnego Willa z Robina z Sherwood, w rozmowie z The Times of London ujawnił, że w przeszłości stanowczo zareagował na niewłaściwe zachowanie reżysera wobec aktorki na planie filmowym. Brytyjski gwiazdor, jak donosi portal Variety, wspomniał incydent, podczas którego nienazwany reżyser obmacywał jego partnerkę z planu pod pretekstem demonstrowania sceny.

Advertisement

Miałem kiedyś takiego reżysera. Byłem w scenie, w której musiałem podnieść tę dziewczynę, a reżyser chciał mi pokazać, co mam zrobić. Ale on ją obmacywał. To było na tyle. Powiedziałem: Nie waż się tego robić. Nadużył swojej władzy, wykorzystał sytuację, a ona była w porządku dzieciakiem, wiesz, wydawała się trochę zagubiona. W każdym razie, sprawa została załatwiona.

Ray Winstone o nadużyciach reżyserów

Na pytanie dziennikarki w jaki sposób została załatwiona, wyjaśnił.

Cóż, kiedyś, jeśli na planie trafił się jakiś nieciekawy typ, w 99 przypadkach na 100 sprawę załatwiali albo zaprawieni w boju technicy od scenografii i sprzętu, albo elektrycy. Sam też nieraz to robiłem — brałem kogoś na bok, żeby dać mu w pysk albo, mówiąc bez ogródek, kazać mu się zachowywać. Ale dziś to już zupełnie inny świat.

Ray Winstone

Obecnie Winstone przygotowuje się do premiery drugiego sezonu Dżentelmenów, serialu, który niedawno otrzymał zielone światło na trzecią odsłonę w Netfliksie. W kryminalnym dramacie Guya Ritchiego wciela się w postać bossa Bobby’ego Glassa. Podczas wywiadu przyznał, że ta rola uświadomiła mu proces starzenia:

Advertisement

Kiedy nie jesteś już młodym głównym bohaterem, tylko starym gościem, o którym wszyscy mówią, że muszą na niego uważać, bo jest już trochę w latach.

DŻENTELMENI. Jądro Hitlera, marihuana i kura ze strzelbą [RECENZJA] Ray Winstone
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *