Connect with us

Publicystyka filmowa

Hollywoodzkie gwiazdy, które (zaskakująco!) są w TYM SAMYM WIEKU

Hollywoodzkie GWIAZDY, które zaskakują swoim wiekiem! Odkryj, kto z aktorskiego świata jest rówieśnikiem kogo w tej intrygującej podróży.

Published

on

Hollywoodzkie gwiazdy, które (zaskakująco!) są w TYM SAMYM WIEKU

Zapewne bywa tak, że patrząc na kogoś, absolutnie nie jesteście w stanie określić jego wieku. Odnosi się to zarówno do osób spotykanych na co dzień, jak również do gwiazd Hollywood oglądanych na ekranie kina czy telewizora. Nierzadko sporym zaskoczeniem jest data urodzenia danego aktora i aktorki, a jeszcze większym, gdy zestawi się taką osobę z inną urodzoną w tym samym roku. Poniżej dziesięć przykładów aktorskich par rówieśników, które są zaskakujące właśnie w ten sposób.

Advertisement

Emma Watson i Margot Robbie

Przyznam, że mocno się zaskoczyłem, gdy po seansie Wilka z Wall Street uświadomiłem sobie, że Margot Robbie urodziła się w 1990 roku. i jest rówieśniczką Emmy Watson. Może to po części kwestia repertuaru wybieranego przez te dwie aktorki – Watson w czasie jej kariery oglądaliśmy głównie w filmach przeznaczonych dla młodszej widowni, Robbie w pełni wykorzystuje zaś swój talent, grając role tak świetne jak choćby w Jestem najlepsza. Ja, Tonya.


Michael Cera i Hafþór Júlíus Björnsson

Walka Oberyna z Górą w czwartym sezonie Gry o tron bez wątpienia plasuje się w czołówce najlepszych scen tego serialu, szczególnie biorąc pod uwagę zakończenie tego pojedynku. Choć pochodzący z Islandii Björnsson już wtedy wyglądał, jakby mógł przenieść na plecach wagon towarowy, to sam aktor obchodził w tamtym roku dopiero dwudzieste szóste urodziny.

Zarówno on, jak i Michael Cera, urodzili się w 1988 roku, ale to Cera jest starszy o kilka miesiecy. Zadziwiająca różnica, tak w prezencji, jak i sposobie ekspresji, wszak Cera na ekranie to chodząca niezręczność i daleko mu do typu zabijaki.


 Jesse Eisenberg i Chris Hemsworth

Hemsworth zawsze był doceniany za to, jak sportretował Thora, ale po występach w Ragnaroku i Wojnie bez granic popularność zarówno jego, jak i samej postaci, dodatkowo eskalowała.

Posługując się nomenklaturą stosowaną przez graczy – Thor wszedł na najwyższy poziom, ściągając na siebie najwięcej uwagi fanów, w czym oczywiście mocno pomaga prezencja i charyzma Hemswortha. Gdyby postawić go obok Jesse’ego Eisenberga, z którym dzieli rok urodzenia (1983), wyglądaliby pewnie jak uczeń pierwszej i ostatniej klasy szkoły średniej.

Advertisement

Chris Evans i Elijah Wood

Kolejny czołowy superbohater ze stajni Marvela staje do konfrontacji z hobbitem, który odmienił losy Śródziemia – cóż to byłby za pojedynek! Evans na tle Elijah Wooda sprawia wrażenie co najmniej kilka lat starszego. Choć odtwórca roli Froda w momencie premiery pierwszej części trylogii Władca Pierścieni miał zaledwie dwadzieścia lat, wciąż prezentuje się niemal tak samo, jak w tamtych czasach. Słowem, wygląda jak Kapitan Ameryka, ale przed zaaplikowaniem mu serum superżołnierza.


Ryan Gosling i Macaulay Culkin

Z Culkinem mam tak, że zawsze kojarzę go wyłącznie z rolą Kevina, co za tym idzie – z okresem dzieciństwa. Z dzisiejszej perspektywy myśl, że aktor urodził się w 1980 roku jest tyleż dziwaczna, co zaskakująca. Popularnym rówieśnikiem Culkina jest Ryan Gosling, który karierę też zaczynał przecież jako dziecko (choć oczywiście nie z takim impetem), ale znacznie lepiej ułożył sobie życie w późniejszym czasie, nie padając przy okazji ofiarą sławy. Zadziwiające, w jak różnym punkcie można stanąć po latach, kiedy zaczyna się z podobnego miejsca. Ciekawostka: w tym samym wieku jest też Channing Tatum.

Jim Parsons i Andrew Lincoln

Przy odtwórcy roli słynnego Sheldona Coopera chyba wszyscy wyglądają starzej – zakładam, że mało kto zaryzykowałby stwierdzenie, że aktor ten urodził się w 1973 roku. Patrząc na jego chłopięcą twarz i na przeorane zmarszczkami oblicze Andrew Lincolna, w dodatku obrośnięte brodą pokaźnie naznaczoną siwizną, trudno uwierzyć, że z ich dwójki to Parsons jest starszy o kilka miesięcy. Może gdyby wrzucić Sheldona do świata pełnego żywych trupów, to i jego prezencja nieco by się zmieniła. Choć, z drugiej strony, mogłoby mu się to spodobać.


Nikolaj Coster-Waldau i Nick Offerman

Obaj panowie zasłynęli głównie dzięki występom w serialach (kolejno Gra o tron oraz Parks and Recreation). O ile jednak Jamie Lannister to – przynajmniej wizualnie – wzór rycerza, tak Ron Swanson ze swoim potężnym wąsem i spojrzeniem pełnym pogardy zapewne chętniej spróbowałby swoich sił jako oberżysta. Gdyby zestawić razem obie te postaci, a co za tym idzie, odgrywających je aktorów, to trudno byłoby się domyśleć, że obaj urodzili się w roku 1970. Nick Offerman wygląda prędzej jak starszy wujek gwiazdy Gry o tron.

Advertisement

Paul Rudd i Matthew Perry

Już oglądając ich wspólne sceny w Przyjaciołach niekoniecznie łatwo było się domyślić, że ci dwaj aktorzy to rówieśnicy (urodzeni w roku 1969), a upływające lata tylko przypieczętowały wynikające z tego zaskoczenie.

Rudd to kolejna z tych osób, których czas zdaje się nie imać, Perry natomiast padł ofiarą nie tylko mijającego czasu, lecz także zażywanych niegdyś używek. Niestety dla niego, losy obu tych aktorów potoczyły się inaczej również na tle zawodowym. Rudd to teraz jedna z gwiazd Kinowego Uniwersum Marvela, Perry zaś nie pojawia się w kinie, ograniczając swoją karierę jedynie do występów na małym ekranie.


Michael J. Fox i George Clooney

Jeden ma prezencję wiecznego chłopca, drugi z biegiem lat stał się obiektem pożądania setek kobiet na świecie i niejednokrotnie był nazywany jednym z najprzystojniejszych mężczyzn świata. Obaj urodzili się w roku 1961, ale Michaela J. Foxa zawsze będziemy oglądać przez pryzmat lat osiemdziesiątych, gdy jako niespełna trzydziestolatek na dobre podbił nasze serca rolą Marty’ego McFlya w Powrocie do przyszłości. To dobra okazja, by życzyć mu jak najwięcej zdrowia w walce z chorobą.


Chuck Norris i Michael Gambon

]Gambon ma na swoim koncie co najmniej kilkadziesiąt ról filmowych i telewizyjnych, przypuszczam jednak, że najlepiej kojarzony jest z rolą Albusa Dumbledore’a w sześciu częściach serii o Harrym Potterze. Nie wiem, jak potężny czarodziej wypadłby w starciu ze strażnikiem Teksasu (mógłby mieć małe szanse), ale sporym zaskoczeniem jest fakt, że Gambon i Norris to rówieśnicy urodzeni w roku 1940. Cóż, według jednego z dziesiątków dowcipów o Norrisie, to on wynalazł śmierć. Może przy okazji znalazł sposób na długowieczność.

Advertisement

Czy macie własne propozycje zaskakujących duetów aktorskich rówieśników? Zachęcam do podzielenia się!

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *