Connect with us

News

Twórca THE BOYS nie chce, by toksyczni fani oglądali serial. „Zeżryjcie wór ku*asów”

Twórca „The Boys” zareagował na wczorajszy emocjonalny post Erin Moriarty.

Published

on

Twórca THE BOYS nie chce, by toksyczni fani oglądali serial. "Zeżryjcie wór ku*asów"

Wczoraj pisaliśmy o wpisie Erin Moriarty, która skomentowała zachowania toksycznych fanów The Boysgdzie wciela się w rolę Starlight. Po tym, jak o słowach aktorki zaczęto pisać w sieci, głos zabrał także twórca serialu, Eric Kripke.

Advertisement

Kripke napisał na Twitterze:

Hej trolle! Po pierwsze, to jest dosłownie przeciwieństwo je*anego przesłania serialu. Po drugie, sprawiacie ból prawdziwym ludziom z prawdziwymi uczuciami. Bądźcie uprzejmi. Jeśli nie potraficie, to zeżryjcie wór ku*asów, odpie*dolcie się i nie oglądajcie „The Boys„, nie chcemy was.

Przypomnijmy, co pisała Moriarty w nawiązaniu do artykułu o atakach na nią:

Czuję się uciszana, odczłowieczona, sparaliżowana. Włożyłam w tę postać krew, pot i łzy, dorastałam w jej butach (z naciskiem na „dorastałam” – zmieniamy się i rozwijamy psychicznie ORAZ fizycznie). W związku z tym: a) dziękuję @butcherscanary b) to łamie mi serce – wypruwam sobie żyły dla tej roli, a ten rodzaju trollingu jest dokładnie tym, czemu sprzeciwiałaby się Annie c) każdy prowadzi własne bitwy; nie twórzmy ich więcej. Ja nigdy celowo i (zwłaszcza) publicznie nie dodałabym wam kolejnej. To wszystko wzmocniło tylko moją empatię i mówię wszystkim, którzy mnie atakują – widzę was, nie czuję nienawiści, jedynie empatię.

I wybaczam.

Advertisement

Swoje wsparcie dla aktorki wyrazili jej koledzy z planu, m.in. Jack Quaid oraz Antony Starr. Ten pierwszy napisał, że on i reszta obsady wspierają Moriarty, a Starr skomplementował jej pracę i ją samą. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *