Connect with us

News

Akademia przeprasza Sacheen Littlefeather, która w imieniu Brando odmówiła Oscara. „Nieuzasadnione nękanie”

Sacheen Littlefeather w imieniu Marlona Brando odmówiła przyjęcia jego Oscara.

Published

on

Akademia przeprasza Sacheen Littlefeather, która w imieniu Brando odmówiła Oscara. "Nieuzasadnione nękanie"

W 1973 roku Marlon Brando otrzymał Oscara za rolę w Ojcu chrzestnym. Aktor nie pojawił się jednak na scenie – nagrodę w jego imieniu odebrała (a właściwie odrzuciła) 26-letnia wówczas Sacheen Littlefeather, która w minutowym przemówieniu mówiła o tym, że Brando nie może przyjąć nagrody ze względu na to, jak przemysł filmowy traktuje rdzennych Amerykanów. 

Advertisement

Wystąpienie Littlefeather wzbudziło skrajne reakcje – część obecnych zareagowała brawami, inni buczeli. Kobieta przed wejściem na scenę została ostrzeżona przez producenta Howarda Kocha, że jeśli przekroczy 60 sekund wypowiedzi, zostanie wyprowadzona przez ochronę. Littlefeather spotkała się potem z groźbami i rasistowskim traktowaniem. Z jej opowieści wynika, że za kulisami John Wayne musiał być siłą powstrzymywany, żeby jej nie zaatakować. W następstwie wypowiedzi Littlefeather grożono jej też skasowaniem wszelkich programów, w których się pojawi.

Advertisement

Po 50 latach kobieta została oficjalnie przeproszona przez Akademię i zaproszona do programu An Evening with Sacheen Littlefeather organizowanego w Muzeum Akademii, gdzie opowie o swoich doświadczeniach. Tam też zostanie odczytany list z przeprosinami. Został on już opublikowany w sieci. Prezes organizacji David Rubin pisze w nim o mocnym wystąpieniu kobiety w 1973 roku, która przypomina nam o tym, jak ważna jest ludzka godność. Wspomina też, że nękanie, którego doświadczyła, było niesprawiedliwe i nieuzasadnione, a koszt, który poniosła, jest nie do odzyskania. Rubin stwierdza, że jej odwaga nie była należycie doceniona i przeprasza Littlefeather, wyrażając też podziw dla kobiety.

Rubin w dalszej części dodaje, że w kinie należy reprezentować całość populacji i przekonuje, że w dzisiejszych czasach Akademia dba o to, aby zachować różnorodność w przemyśle filmowym, a rola Littlefeather jest nieoceniona, jeśli chodzi o postęp Akademii jako organizacji.

Advertisement

Pełną treść listu przeczytacie w serwisie „Variety”.

zdjęcie główne: Marca

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *