Connect with us

Publicystyka filmowa

Znakomity miniserial SCI-FI, który w 3 odcinkach daje ci to, co FRINGE i LOST w 5 sezonach

Wyobraź sobie, że zwyczajny klucz potrafi otworzyć drzwi do miejsca, które nie istnieje w normalnej przestrzeni i czasie. Zagubiony pokój.

Published

on

Znakomity miniserial SCI-FI, który w 3 odcinkach daje ci to, co FRINGE i LOST w 5 sezonach

Wyobraź sobie, że zwyczajny klucz potrafi otworzyć drzwi do miejsca, które nie istnieje w normalnej przestrzeni i czasie. A teraz dodaj do tego kilkadziesiąt przedmiotów o nadnaturalnych właściwościach, tajne stowarzyszenia i ojca rozpaczliwie szukającego zaginionej córki. Taką koncepcję proponuje ten miniserial z 2006 roku, który zbudował niezwykły świat z rzeczy pozornie banalnych. To jedna z tych produkcji science fiction, które po latach wciąż potrafią zaintrygować bardziej pomysłem niż efektami specjalnymi. Zagubiony pokój.

Advertisement

Zagubiony pokój zadebiutował 11 grudnia 2006 roku na amerykańskim kanale Sci Fi Channel, później przemianowanym na Syfy. Miniserial stworzyli Christopher Leone i Laura Harkcom. W W głównej roli wystąpił Peter Krause (Sześć stóp pod ziemią) jako detektyw Joe Miller. Partnerowali mu Julianna Margulies, Kevin Pollak, Peter Jacobson i młodziutka wówczas Elle Fanning. Nie powstał drugi sezon, choć twórcy od początku rozważali możliwość rozwinięcia przedstawionego świata. Miniserię bez problemu znajdziecie w Polsce w streamingu.

Peter Krause Julianna Margulies

Zagubiony pokój, którego być nie powinno

Joe Miller prowadzi śledztwo dotyczące tajemniczego zabójstwa, gdy w jego ręce trafia klucz otwierający drzwi do pokoju numer 10 w opuszczonym motelu. Pomieszczenie nie podlega zwykłym prawom fizyki – pokój zniknął z normalnej rzeczywistości, a związane z nim przedmioty rozproszyły się po świecie. Każdy z nich ma niezwykłą właściwość: grzebień zatrzymuje czas, autobusowy bilet pozwala przenosić się w inne miejsce, a zwyczajny zegar skrywa kolejne tajemnice. Joe odkrywa istnienie ludzi, którzy kolekcjonują te artefakty, wierząc, że ich moc pozwoli im zrozumieć naturę rzeczywistości albo zdobyć niemal nieograniczoną władzę.

Advertisement

Wszystko nabiera osobistego wymiaru, gdy jego córka Anna znika w tym tajemniczym pokoju. Joe musi odnaleźć rozproszone przedmioty i odkryć sposób na ponowne otwarcie przejścia. To emocjonalny fundament, który pozwala widzowi odnaleźć się w coraz bardziej skomplikowanej mitologii.

Elle Fanning

Zwyczajne przedmioty, niezwykłe możliwości

Największym atutem Zagubionego pokoju jest pomysł na artefakty. Zamiast kolejnego magicznego amuletu czy futurystycznego urządzenia twórcy wykorzystali przedmioty codziennego użytku. Ich banalność kontrastuje z mocą, a zarazem sprawia, że cały koncept wydaje się niepokojąco bliski. Serial buduje wokół nich coś w rodzaju alternatywnej ekonomii. Artefakty są poszukiwane, sprzedawane, ukrywane i wykorzystywane jako broń. Powstają frakcje o różnych celach, a każda próbuje narzucić własną interpretację tajemnicy pokoju. Nie wszystkie odpowiedzi zostają udzielone, ale sama zagadka jest na tyle bogata, że widz chce poznawać kolejne reguły tego świata.

Advertisement

Zagubiony pokój, czyli Fringe + … Zagubieni

To zagubienie w tytule w serii jest nieprzypadkowe o tyle, że najłatwiej ją opisać jako połączenie Fringe. Na granicy światów i Lost właśnie. Z pierwszego serialu bierze zainteresowanie anomaliami, nauką wymykającą się spod kontroli i przedmiotami naruszającymi prawa natury, a z drugiego – tajemnicę, wielość interpretacji i stopniowe odkrywanie zasad rządzących pozornie niemożliwym miejscem.

Zagubiony pokój

Jest jednak w oczywisty, wynikający z metrażu, sposób bardziej zwarty niż oba te seriale, nie potrzebuje wielu sezonów, by rozwinąć swoją mitologię, a zagadka nie służy wyłącznie podtrzymywaniu zainteresowania, jak w tradycyjnych serialach typu mystery box. Miniserial ma wyraźny cel emocjonalny i prowadzi bohatera ku rozwiązaniu, nawet jeśli nie tłumaczy każdego elementu świata.

Advertisement

Przyjęcie Zagubionego pokoju było niejednoznaczne

Na Rotten Tomatoes produkcja uzyskała przyzwoite, ale nie rewelacyjne 77% pozytywnych recenzji krytyków, natomiast widzowie na IMDb dali mu bardzo wysokie 8,1. Szczególnie doceniali oryginalność pomysłu i sposób, w jaki kolejne elementy układanki zmieniały znaczenie wcześniejszych wydarzeń.

Zagubiony pokój

Krytycy z kolei zwracali uwagę na nierówne tempo i nadmiernie skomplikowaną mitologię. Zarzucano, że niektóre rozwiązania pojawiały się zbyt szybko, a finał nie odpowiadał na wszystkie pytania. Mimo to Zagubiony pokój zyskał status produkcji kultowej wśród miłośników fantastyki. Jego koncept był na tyle wyrazisty, że przez lata widzowie wracali do niego, zastanawiając się, jak można byłoby rozwinąć ten świat.

Advertisement

Twórcy nie wykluczali kontynuacji – jeszcze przed premierą przedstawiciele Sci Fi Channel określali miniserię jako potencjalny punkt wyjścia do pełnoprawnego serialu, choć ostatecznie nie zamówiono kolejnych odcinków. Z czasem podobne pomysły – tajemnicze przedmioty o nadnaturalnych właściwościach i organizacje próbujące je kontrolować przeciekły do innych produkcji, między innymi do Magazynu 13, choć trudno byłoby go nazwać kontynuacją Zagubionego pokoju.

Zagubiony pokój

Zagubiony pokój nie jest może doskonały, ale mimo tego jest wyjątkowym przykładem telewizyjnego science fiction, które nie potrzebowało kosmicznych bitew ani ogromnego budżetu, by zbudować fascynujący świat, do którego widzowie chcą wracać i który regularnie pojawia się topkach najlepszych miniserii sci-fi. Poza tym jego działającą na wyobraźnię siłą jest to przekonanie, że rzeczywistość może skrywać tajemnice tuż obok nas. Wystarczy klucz, grzebień albo zwyczajny zegar…

Advertisement
Zagubiony pokój
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *