„Christmas Party” w pewnym sensie było przełomem dla twórców serialu „The Office”.
„Brooklyn 9-9” to jeden z niewielu seriali, o których mogę powiedzieć, że uczynił ze mnie zapatrzonego w ekran binge watchera.
W ostatnim sezonie DOBRE MIEJSCE bohaterowie stawiają czoła egzystencjalnym wyzwaniom, poszukując szczęścia w nudzie życia pozagrobowego.