Connect with us

News

ZACK SNYDER wyreżyserowałby aktorską adaptację RICKA I MORTY’EGO

Zack Snyder sugerował nawet nakręcenie aktorskiej sceny na potrzeby serialu.

Published

on

Twórca "Ricka i Morty'ego" zdradził, że Snyder oferował mu pomoc w kwestii filmowej wersji serialu

Kilka dni temu zadebiutował piąty sezon Ricka i Morty’ego. O popularnej animacji stacji Adult Swim już nieraz mówiło się w kontekście ewentualnej filmowej adaptacji – do dyskusji tej dołączył ostatnio Zack Snyder.

Advertisement

W podcaście The Film Junkee Vodka Stream reżyser został zapytany, czy podjąłby się reżyserii komediowego filmu. Snyder zaznaczył, że nie ma w swoim dorobku produkcji, która byłaby typową komedią, a adaptacja Ricka i Morty’ego byłaby temu najbliższa. Reżyser dodał też, że sugerował twórcom animacji umieszczenie na końcu jednego z odcinków sceny z aktorami jako bonusu i ciekawostki dla fanów; oczywiście podjąłby się jej reżyserii.

Na ten moment nie ma oficjalnych planów na filmowego Ricka i Morty’ego, choć scenarzysta i producent serialu, Scott Marder, widzi w tym duży potencjał. Twórca powiedział kiedyś, że spodziewa się, że taka adaptacja powstanie, zaznaczył jednak, że musiałby to naprawdę przemyślany i duży projekt, biorąc pod uwagę, jak dużo dzieje się w każdym z odcinków serialu.

Advertisement

Filmowy Rick i Morty to z kolei nie jedyna adaptacja animacji, którą rozważyłby Snyder. Twórca Armii umarłych rozważyłby również nakręcenie aktorskiego Dragon Ball Z. Reżyser jakiś czas temu stwierdził, że byłaby to dobra zabawa, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest fanem animacji i ogląda ich niemało.

Advertisement

Przypomnijmy, że Snyder wyreżyseruje dwa odcinki animowanego spin-offu Armii umarłych, zatytułowanego Army of the Dead: Lost Vegas. Przypomnijmy, że serial powstaje dla Netflixa. 

Zdjęcie główne: CBR

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *