News
W sequelu AQUAMANA zobaczymy stwory rodem z twórczości Lovecrafta. Reżyser opowiada
James Wan opowiedział o swoim filmie.
Na grudzień tego roku zapowiedziano premierę kontynuacji przeboju DC – Aquaman, zatytułowaną Aquaman i zaginione królestwo. Niedawno zadebiutował zwiastun widowiska, a wraz z nim do sieci trafiły wypowiedzi Jamesa Wana.
Wan, który ma duże doświadczenie w kinie grozy (Piła, Obecność, Naznaczony), przyznał, że nie jest w stanie całkowicie odejść od tego gatunku i w Zaginionym królestwie uwzględnił stwory, które kojarzą się z twórczością H.P. Lovecrafta.
Nie wiem, jak trzymać się z dala od horroru, więc w „Zaginionym królestwie” pokażemy widzą wiele strasznych, zainspirowanych Lovecraftem bohaterów. W zasadzie to nasi bohaterowie będą musieli współpracować, aby powstrzymać to lovecraftowe uniwersum przed wdarciem się do naszego świata.
W opisie filmu czytamy:
Poprzednio Czarna Manta nie zdołał pokonać Aquamana. Wciąż jednak pragnie pomścić śmierć ojca i dlatego nie cofnie się przed niczym, żeby rozprawić się z Aquamanem raz na zawsze. Tym razem Czarna Manta jest potężniejszy niż dotąd. Posiadł moc mitycznego Czarnego Trójzęba, który kryje w sobie starożytną i złowrogą siłę. Żeby go pokonać, Aquaman nieoczekiwanie prosi o pomoc Orma, swojego uwięzionego brata i poprzedniego króla Atlantydy. Obaj muszą zapomnieć o różnicach, żeby ochronić królestwo oraz ocalić rodzinę Aquamana i cały świat przed nieodwracalnym zniszczeniem.
Oprócz Jasona Momoy powtarzającego rolę Aquamana, w sequelu powrócą Patrick Wilson jako Orm, Yahya Abdul-Mateen II jako Czarna Manta i Dolph Lundgren jako Nerus. Pojawią się też nowe twarze, w tym bohater, w którego wcieli się Pilou Asbaek. Do roli Mery powraca Amber Heard.
Premiera widowiska zaplanowana jest na 21 grudnia.
