Connect with us

News

„Thor: Miłość i grom” na Disney+ ma zaktualizowane CGI w jednej ze scen. Fani reagują: „jest gorzej”

„Thor: Miłość i grom” od dziś dostępny jest w streamingu.

Published

on

Od dziś w serwisie Disney+ można oglądać film Thor: Miłość i grom, kolejną odsłonę MCU. Widowisko Taiki Waititiego po premierze spotkało się z mieszanym odbiorem widzów, a jednym z krytykowanych elementów były efekty specjalne (zbiegło się to zresztą z pojawiającymi się w sieci informacjami o tym, jak przepracowani są twórcy CGI pracujący dla Marvela). Przy okazji debiutu w streamingu zaktualizowano efekty specjalne w jednej ze scen filmu.

Advertisement

Chodzi o niesławny fragment, w którym Thor rozmawia z projekcją syna Heimdalla, widząc jedynie jego lewitującą głowę. CGI w tej scenie było wymieniane jako przykład szczególnie kiepskiego. Zaktualizowana wersja także nie spotyka się zresztą z pozytywnym odbiorem – jeden z użytkowników Twittera stwierdził, że lewitująca głowa chłopca wygląda teraz „nawet gorzej”, szczególnie w ruchu. Porównać możecie sami:

źródło: The Direct

Tu zaś nowy fragment w ruchu:

Na ten moment w sieci nie pojawiły się informacje o tym, by CGI zostało zaktualizowane także w innych scenach widowiska. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *