News
T.J. Miller z „Deadpoola” wyznał, że Ryan Reynolds skontaktował się z nim w sprawie wypowiedzi na jego temat
T.J. Miller opowiedział ostatnio o tym, że według niego Ryan Reynolds go nienawidzi.
Kilka dni temu do sieci trafiła wypowiedź T.J. Millera, który w dwóch częściach Deadpoola wcielił się w Weasela, najlepszego kolegę tytułowego bohatera. Aktor mówił o tym, że w jego przekonaniu Ryan Reynolds żywi do niego negatywne uczucia i że lepiej dogadywał się z nim przed sukcesem pierwszego filmu. Opowiedział też o sytuacji z planu, gdzie Reynolds w roli Deadpoola miał mówić mu osobiście nieprzyjemne słowa i zapowiedział, że na pewno nie pojawi się w powstającej trzeciej części.
Po tej sytuacji Miller udzielił kolejnego wywiadu (tym razem w programie Jim Norton & Sam Roberts), gdzie przekazał, że Reynolds skontaktował się z nim po jego wcześniejszej wypowiedzi. Aktor stwierdził:
To było nieporozumienie. Odpowiedziałem mu i teraz wszystko jest w porządku.
Miller przyznał, że już w przeszłości miał problemy wynikające z tego, że nie myślał o konsekwencjach swoich słów i dodał, że świetnym gestem ze strony Reynoldsa było odezwanie się do niego po ostatniej wypowiedzi. Według Millera, aktorzy bardzo szybko doszli do porozumienia w tej sprawie. Jednocześnie Miller uważa, że w wywiadzie sprzed kilku dni mówił też wiele komplementów na temat Reynoldsa, a media niewystarczająco to podkreśliły.
Miller od czasu premiery Deadpoola zdążył wywołać sporo kontrowersji. W 2016 roku miał zaatakować kierowcę Ubera, a rok później został oskarżony o napaść seksualną z czasów studiów i transfobiczny e-mail do krytyka. W 2018 roku Miller został aresztowany za wszczęcie fałszywego alarmu bombowego. Mówiono też o jego niewłaściwym zachowaniu na planie Doliny krzemowej.
