News
PROBLEM TRZECH CIAŁ: kultowy cykl SCI-FI będzie filmem, niezależnym od ekranizacji Netflixa
Cykl sci-fi Problem trzech ciał Liu Cixina doczeka się kolejnej ekranizacji, tym razem kinowej. Za kamerą stanie autor Hero i Domu Latających Sztyletów.
Legendarny cykl sci-fi Problem trzech ciał Liu Cixina doczeka się kolejnej ekranizacji, tym razem kinowej. Za kamerą stanie Zhang Yimou, autor Hero i Domu Latających Sztyletów. Film będzie osobną, chińską adaptacją pierwszej części trylogii, niezależną od serialu Netfliksa.
Deadline poinformował o najnowszych szczegółach projektu po wystąpieniu Yimou na otwarciu festiwalu w Busan.

„Problem trzech ciał” to znakomite dzieło science fiction, ale bardzo trudno przenieść je na ekran, dlatego przez kilka lat dopracowywaliśmy scenariusz. W erze AI, która demokratyzuje dostęp do obrazów, oczekiwania widzów są niezwykle wysokie. Mamy więc nadzieję, że sprostamy tym oczekiwaniom i stworzymy dobry film.
Jego zespół zebrał też około 400 tysięcy komentarzy fanów dotyczących oczekiwań wobec ekranizacji.

Powieść Liu Cixina rozpoczyna się podczas chińskiej rewolucji kulturalnej, a następnie prowadzi do czasów współczesnych, gdy naukowcy odkrywają zagrożenie związane z cywilizacją San-Ti. To hard science fiction łączące fizykę, kosmologię i pytania o przyszłość ludzkości.
Co z serialem Netfliksa?
Problem trzech ciał zadebiutował 21 marca 2024 roku. Za serial odpowiadają David Benioff, D.B. Weiss i Alexander Woo, a pierwszy sezon liczył osiem odcinków. Produkcja przez trzy tygodnie zajmowała pierwsze miejsce w rankingu Netfliksa i trafiła do Top 10 w 93 krajach. Netflix zamówił drugi i trzeci sezon, a twórcy zapowiedzieli doprowadzenie historii do końca. Drugi sezon ma wystartować jeszcze zimą tego roku, ale dokładna data premiery nadal nie została ogłoszona.

Problem trzech ciał i dwie wersje tej samej historii
Film Yimou nie będzie konkurował z serialem Netfliksa – to niezależna interpretacja tej samej powieści. Netflix ma wiele godzin na rozwinięcie kosmicznej sagi, podczas gdy chiński reżyser będzie musiał zmieścić jej ogromną skalę w filmie kinowym. Na razie nie wiadomo, kiedy zobaczymy film, ani nawet kiedy rozpoczną się zdjęcia, a wstępnie został on zapowiedziany był już w 2024. Wiadomo natomiast, że Yimou wciąż pracuje nad scenariuszem, co przy tak trudnym materiale może okazać się dobrą wiadomością.

