News
Nowy EGZORCYSTA pojawi się w kinach tydzień szybciej. Z powodu Taylor Swift
Data premiery „Wyznawcy” uległa zmianie.
Egzorcysta z 1973 roku to film powszechnie uznawany za jedno z najdoskonalszych osiągnięć kina grozy. Film zmarłego niedawno Williama Friedkina opowiadał historię dziewczynki opętanej przez demona, nad którą egzorcyzmy miał przeprowadzić ksiądz grany przez Maxa von Sydowa. Produkcja doczekała się dwóch sequeli oraz prequeli, powstał też serial, który utrzymał się na antenie przez dwa sezony.
Teraz na swoją premierę czeka nowy film Egzorcysta, wyprodukowany przez Blumhouse. Wyznawca będący początkiem nowej trylogii. Leslie Odom Jr. wcieli się w ojca, który próbuje znaleźć ratunek dla swojego opętanego dziecka. Bohater zasięgnie pomocy Chris MacNeil, znanej z oryginalnego filmu Friedkina.
Pierwotnie film miał trafić na ekrany 13 października, okazuje się jednak, że zobaczymy go tydzień wcześniej. Powodem jest ogłoszony film będący zapisem Eras Tour – obleganej trasy koncertowej Taylor Swift, który pojawi się na ekranach właśnie 13 października. Aby nie tworzyć sobie konkurencji, Blumhouse przesunęło Egzorcystę o tydzień, o czym poinformował Jason Blum, nawiązując do jednego z utworów Swift. Tymczasem film artystki zarobił w przedsprzedaży już 10 mln dolarów.
Look what you made me do.
The Exorcist: Believer moves to 10/6/23#TaylorWins
— Jason Blum (@jason_blum) August 31, 2023
Produkcję wyreżyserował David Gordon Green, który jest odpowiedzialny za ostatnią odsłonę serii Halloween.
