search
REKLAMA
News

Neil deGrasse Tyson wytyka błędy naukowe w AD ASTRA. Co zauważył w science fiction z BRADEM PITTEM?

Łukasz Budnik

28 lutego 2020

REKLAMA

Neil deGrasse Tyson to znany amerykański astrofizyk i popularyzator nauki, który w swojej karierze napisał wiele publikacji poświęconych jego dziedzinie, a także stworzył serial Cosmos: A Spacetime Oddysey. Tyson aktywnie udziela się na Twitterze, gdzie nieraz pisze o błędach w popularnych filmach science fiction. Ostatnio wziął na warsztat zeszłoroczne Ad Astra z Bradem Pittem, gdzie aktor wciela się w syna legendarnego astronauty, który wyrusza w kosmos w poszukiwaniu swojego ojca. 

Tyson miał uwagi dotyczące sceny na Księżycu. W jednym z tweetów napisał, że choć sam Księżyc zobrazowany jest prawidłowo (odludny i jasny i ciemny tam, gdzie jest to wskazane), to już cienie bohaterów powinny być znacznie dłuższe niż te przedstawione na ekranie. Naukowiec ma również zastrzeżenia do tego, jak wygląda Ziemia widziana z Księżyca, skoro mówi się, że jest on prawie w pełni. Gdyby tak było, nasza planeta nie była niebieską kulą – człowiek widziałby jej nieoświetloną część.

Kolejne zastrzeżenie Tysona dotyczyło piratów z księżyca – stwierdził, że gdyby wiedzieli oni, jak drogie byłoby pirackie życie w kosmosie, to pewnie zostaliby na Ziemi i pracowali jako bankierzy. Ostatnia rzecz, na którą Tyson zwrócił uwagę, to kwestia przebywania w stanie nieważkości, które twórcy Ad Astra bardzo lubią pokazywać. Naukowiec zauważył, że w kosmosie nie zawsze dryfuje się w przestrzeni – jeśli silniki statku wciąż pracują, to przyspieszenie tworzy sztuczną grawitację w tylnej części statku.

Czy wy również zauważyliście w filmie jakieś błędy?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA