Mark Hamill od lat jest zagorzałym krytykiem Donalda Trumpa. Aktor znany z kultowego science fiction nie przegapił okazji do celebracji przewidywanego zwycięstwa Joe Bidena w amerykańskich wyborach prezydenckich, jednocześnie nawiązując do Gwiezdnych wojen z właściwym sobie poczuciem humoru.
Advertisement
Odtwórca roli Luke’a Skywalkera ma na Twitterze ponad cztery miliony obserwujących i od lat nie szczędzi krytyki pod adresem Donalda Trumpa. Przed wyborami zarówno on, jak i Harrison Ford zrealizowali osobne spoty polityczne mające odwieść potencjalnych wyborców Trumpa, a Hamill wziął też udział w oficjalnym spocie wyborczym kampanii Joe Bidena. Jednak aktor poszedł jeszcze o krok dalej i zrobił swojemu kandydatowi dodatkowo nieoficjalną reklamę. W sobotę, kiedy liczne serwisy informacyjne donosiły o przebiegu wyborów na korzyść Bidena, Hamill opublikował niejednego tweeta, jednak jeden konkretny zrobił furorę.
Hamill udostępnił grafikę, na której widnieją trzy plakaty z tytułami oryginalnej trylogii Gwiezdnych wojen. Na plakacie Nowej Nadziei widnieje Barack Obama, Imperium kontratakuje to kadencja Trumpa, a Powrót Jediprzedstawia Bidena. Aktor opatrzył wpis hasztagiem „#BestEpisode_EVER”.
Advertisement
To nie pierwszy raz, kiedy Mark Hamill utożsamił Donalda Trumpa z ciemną stroną Mocy. Poniżej filmik z nagraniem reakcji aktora na „Dartha Trumpa”.