News
James Cameron martwił się, że zbyt długo czekał z sequelem AVATARA. Pomógł pierwszy zwiastun
James Cameron udziela nowych wywiadów o „Avatarze”.
W ostatnich dniach do sieci trafiają kolejne wypowiedzi na temat filmu Avatar i jego kontynuacji, w związku z jej tegoroczną premierą i powtórnym wprowadzeniem oryginalnego widowiska do kin. W nowym fragmencie rozmowy z Jamesem Cameronem reżyser mówi o swoich obawach, że zbyt długo zwlekał z sequelem.
Reżyser stwierdził, że pomogła mu premiera pierwszego zwiastuna filmu:
Moje doświadczenia są takie: zrobiłem sequel „Obcego” siedem lat po pierwszym filmie i został świetnie przyjęty. Zrobiłem sequel „Terminatora” siedem lat po pierwszym filmie i zarobił więcej niż oryginał. Martwiłem się, że tym razem za bardzo to przeciągnąłem, biorąc pod uwagę tempo współczesnego świata. Aż wypuściliśmy teaser i w 24 godziny zdobyliśmy 148 milionów wyświetleń. Istnieje taki tok myślenia: „Wow, nie widzieliśmy tego przez długi czas, ale pamiętamy, jak super było wtedy. Czy to zadziała na naszą korzyść? Nie wiem.
Przekonamy się.
Kilka miesięcy temu Cameron zapowiedział, że nie chciałby słyszeć narzekań widzów na czas trwania kontynuacji.
Nie chcę, żeby ktoś narzekał na długość, jeśli ludzie potrafią siedzieć i oglądać seriale przez 8 godzin z rzędu. Już mam przed oczami fragment recenzji: „Ten męcząco długi, trzygodzinny film…”. Dajcie spokój. Patrzyłem, jak moje dzieci oglądają naraz pięć odcinków z serialu. Trzeba znormalizować to, że nie ma nic złego we wstaniu i pójściu do łazienki.
Na ten moment oficjalny czas trwania nie został ujawniony, jednak z wypowiedzi reżysera można wywnioskować, że minimum to 3 godziny. Kinowa wersje pierwszej części trwała 162 minuty, a rozszerzona – 178.
Avatar: Istota wody trafi do kin 16 grudnia.
