News
Jaki był cel czwartej fazy MCU? Kevin Feige zabrał głos. „Eksperymentowaliśmy”
Czwarta faza MCU uznawana jest za najsłabszą.
Nadchodzący film Ant-Man i Osa: Kwantomania rozpocznie 5. fazę MCU. Poprzednia, czwarta, została w zeszłym roku zamknięta na wielkim ekranie filmem Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu. Według wielu fanów Marvela, to właśnie ona była najsłabszą z dotychczasowych, m.in. ze względu na brak elementu wiodącego, który zespajałby wszystkie produkcje.
Głos w tej sprawie zabrał Kevin Feige podczas światowej premiery Kwantomanii. Dziennikarz zapytał prezesa Marvel Studios:
Mówiłeś, że w czwartej fazie chodziło o wprowadzenie nowych postaci. Poznaliśmy nowych bohaterów, m.in. Americę Chavez i Shang-Chi. W piątej fazie będziemy ich łączyć, prawda?
Feige odparł:
Absolutnie. Chcieliśmy, żeby Infinity Saga sprawiała wrażenie kompletnej po „Końcu gry” i „Daleko od domu”. W czwartej fazie chodziło o eksperymenty, wprowadzenie nowych postaci, przypomnienie o innych. Bawiliśmy się tym i eksplorowaliśmy gatunki, których wcześniej nie ruszaliśmy, w atrakcyjny sposób wykorzystaliśmy bohaterów.
W piątej fazie będziemy to kontynuować. W następnych fazach też będą samodzielne filmy, ale to wszystko zmierza w stronę czegoś naprawdę dużego. Jak już ogłaszaliśmy, tym czymś jest Multiverse Saga.
Po premierze Kwantomanii do sieci zaczęły spływać pierwsze opinie o widowisku MCU – przeczytacie je tutaj.
