Connect with us

News

Jake Sully z serii „Avatar” jest bazowany na… Jamesie Cameronie! Reżyser tłumaczy

Skąd wziął się pomysł na stworzenie postaci Jake’a Sully’ego?

Published

on

Jake Sully z serii "Avatar" jest bazowany na... Jamesie Cameronie! Reżyser tłumaczy

James Cameron, twórca serii Avatar podzielił się z widzami pewną ciekawostką dotyczącą głównej postaci filmów. Jak się okazuje, inspirację do wykreowania Jake’a Sully’ego reżyser czerpał… z własnych życiowych doświadczeń!

Avatar to jedna z najbardziej dochodowych serii w historii kina. Reżyser opowieści o mieszkańcach Pandory, James Cameron przyznał niedawno, iż główny bohater filmów, Jake Sully jest częściowo bazowany na jego życiowych doświadczeniach!

Advertisement

W wywiadzie dla magazynu Empire, amerykański filmowiec szerzej opowiedział o tym, w jaki sposób powstawały historie poszczególnych postaci uwielbianej serii. Jake Sully – były żołnierz, który postanawia porzucić dotychczasowe ziemskie życie i na stałe przybrać formę avatara, był inspirowany samym Cameronem, głównie ze względu na jego mocny i nieustępliwy charakter. Pozostali bohaterowie serii byli zaś wzorowani na współautorach scenariusza produkcji – Amandzie Silver, Ricku Jaffie, Joshu Friedmanie i Shanie Salerno.

Te postacie są mieszanką nas samych, naszego dzieciństwa, naszej roli jako rodziców, błędów, które popełniliśmy – i prawdopodobnie w pewnym stopniu nadal popełniamy jako rodzice. Dużo w tym autorefleksji. Jake to twardy skurczybyk. Jest bardzo surowy wobec swoich dzieci. Cóż, to ja. Powiedziałem: „Zróbmy z niego dupka. Zróbmy z niego Wielkiego Santiniego. Wystawmy widzów na próbę, zmuszając ich do polubienia go i dostrzeżenia, że jego podejście wynika z miłości i strachu i wszystkich tych rzeczy.

Jak zapowiadała m.in. główna aktorka serii Zoe Saldaña, nadchodząca część franczyzy pt. Avatar: Ogień i popiół skupi się przede wszystkim na emocjonalnej stronie Neytiri i Jake’a, rodziców, którzy muszą poradzić sobie z utratą dziecka.

Advertisement

Trzecia część serii pojawi się w kinach na całym świecie już 19 grudnia 2025 roku. Jak zapowiedział James Cameron, Fire & Ash będzie najdłuższą dotychczasową odsłoną franczyzy – film ma potrwać około 3,5 godziny.

Advertisement

Daleko jej do twardego stąpania po ziemi, a swoją artystyczną duszę zaprzedała książkom i kinematografii. Studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Ulubione filmy, szczególnie te Damiena Chazelle'a i Luki Guadagnino może oglądać bez końca.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *