News
FALLOUT wskrzesza gatunek post-apo science-fiction
Fallout ożywia post-apokaliptyczny sci-fi, przyciągając nowe pokolenie widzów do zniszczone po nuklearnej zagładzie Ameryki.
Według portalu MovieWeb Fallout jest tak dobry, że praktycznie wskrzesił prawie martwy gatunek postapokaliptycznego sci-fi.
The Expanse uważane jest za jeden z najlepszych współczesnych seriali sci-fi, Opowieści z Pętli to odpowiedź Amazona na Miłość, śmierć i roboty, a Człowiek z Wysokiego Zamku to chyba zbyt niedoceniana adaptacja powieści Philipa K. Dicka. Jednak Fallout jest szczególny, bo zdołał przywrócić popularność podgatunkowi post-apokaliptycznemu, adaptacja gry, która przyciągnęła nową publiczność do zdewastowanych krajobrazów i politycznych frakcji trwających na jałowych ziemiach po nuklearnej zagładzie.

Fallout podąża tropem, który wcześniej obrała Gra o Tron, wciągając niemałą rzeszę nowicjuszy w świat science fiction. Akcja dzieje się w retro-futurystycznej przyszłości i przedstawia losy różnych postaci w zniszczonej przez wojny o zasoby Ameryce.
Warto zauważyć, że chociaż The Last of Us odniósł ogromny sukces, to jednak jest to bardziej gatunek zombie niż post-apo sci-fi. Fallout w drugim sezonie wprowadził ulubione miejsce akcji wielbicieli gry – Nowe Vegas. Przyszłe sezony mogą eksplorować kolejne miejsca z serii gier lub inne nieodkryte regiony post-apokaliptycznej Ameryki.

