Connect with us

News

DAVE BAUTISTA porównuje metody reżyserskie JAMESA GUNNA i ZACKA SNYDERA

DAVE BAUTISTA ujawnia różnice w stylach reżyserskich JAMESA GUNNA i ZACKA SNYDERA, podkreślając ich unikalne podejście do pracy.

Published

on

DAVE BAUTISTA porównuje metody reżyserskie JAMESA GUNNA i ZACKA SNYDERA

Dave Bautista nie narzeka na brak zajęć – jeszcze w tym roku mamy go zobaczyć nie tylko w Diunie Denisa Villeneuve’a, lecz także w Armii umarłych Zacka Snydera. Bautista, który popularność w Hollywood zdobył dzięki roli Draxa w Strażnikach Galaktyki Jamesa Gunna (i kolejnych filmach MCU), przy okazji jednego z wywiadów porównał sposób pracy obu reżyserów.

Advertisement

Spytany przez Screen Rant o różnice w kontakcie z oboma twórcami, Bautista odparł:

Myślę, że James jest bardziej zaangażowany w to, jak gramy. Przy Zacku mam większą swobodę. James uwielbia mieć kontrolę. (…) Nie mam nic przeciwko temu, to znakomity reżyser i wspaniały scenarzysta. Nie mam nic przeciwko jego metodom, bo mu ufam. Zack jest bardziej skłonny dać ci większą swobodę, a ty wiesz, kiedy jest zadowolony, bo mówi wtedy „cięcie” w specyficzny sposób. Widać też, kiedy coś mu się nie podoba. Nie przejawia wielu emocji – patrzysz na niego, a on kręci głową. (…) Zawsze przejmuję się swoim występem, więc czasem pytam go, co sądzi, a on się odwraca i mówi „Jest idealnie”.

Bautista dodał, że Gunn z kolei zwraca uwagę nawet na to, w jaki sposób aktorzy ruszają oczami. Aktor przywołał też Denisa Villeneuve’a, mówiąc o tym, że reżyser Diuny zawsze ma wizję, od której nie chce odchodzić, co w przypadku występu jest bardzo pomocne. Bautista stwierdził, że jego niewielka rola w Blade Runner 2049 zyskała uznanie widzów właśnie dzięki temu, jakie wskazówki dostał od Villeneuve’a.

Advertisement

Armia umarłych Snydera zadebiutuje 21 maja.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *