News
BRITTANY MURPHY „czuła, że musi się zmienić, aby odnieść sukces”. Aktorkę wspomina Melanie Lynskey
Brittany Murphy zmarła w 2009 roku.
W 2009 roku, w wieku zaledwie 32 lat, zmarła Brittany Murphy. Jako oficjalny powód śmierci aktorki podano rozległe zapalenie płuc i ostrą anemię w połączeniu z intoksykacją lekami. O Murphy opowiedziała w nowym wywiadzie Melanie Lynskey, nominowana do Emmy za rolę w serialu Yellowjackets.
Lynskey stwierdziła:
Przyjaźniłam się z Brittany Murphy i zawsze bardzo przykro było mi patrzeć na to, jak ona się postrzega. Czuła, że musi coś zmienić, żeby odnieść sukcesy jako aktorka. Była idealna, ale producenci zawsze chcieli ją obsadzać w roli „tej grubej”, bo kiedy była młodą nastolatką, miała trochę zaokrąglone policzki. Jeśli ludzie mówią ci coś takiego, trudno z tym walczyć.
Kilka lat po premierze Słodkich zmartwień, gdzie postać Murphy była obiektem kpin ze względu na swój wygląd, Murphy znacznie schudła, co wzbudziło plotki o tym, że jest uzależniona od kokainy. Mówiło się też o tym, że choruje na zaburzenie odżywiania. Aktorka zaprzeczała wszystkim tym pogłoskom. Jej śmierć w grudniu 2009 roku wywołała teorie spiskowe, m.in. o tym, że została zabita przez swojego męża Simona Monjacka, który zmarł w 2010 roku z podobnych powodów.
Na HBO Max można oglądać dwuodcinkowy dokument pt. Co się stało, Brittany Murphy, będący spojrzeniem na życie i karierę aktorki.
