Najlepszy francuski film tegorocznego festiwalu
Villeneuve wydobył ze scenariusza Taylora Sheridana tyle ile sią dało. Tak naprawdę nie powinien w ogóle po niego sięgać.
To sprawnie zrealizowane kino, ale płytkie i błahe.
Ciekawsze rzeczy dzieją się za oknem
Haynes z sukcesem powołuje się na klasyczny amerykański melodramat.
Wspaniała rola Margherity Buyi
My little sister to film nakręcony z typową dla japońskiego kina gracją ale z niespotykanym w nim brakiem serca.
Nowy rozdział w historii kina wojennego
W końcowych partiach An niepotrzebnie uderza w sentymentalne tony. Niepotrzebnie stara się wzruszyć widza, przez co gasi utrzymujący się w trakcie całego seansu umiarkowany optymizm.
Emmanuelle Bercot przeplata swój film mocnymi scenami z wieloma pełniącymi funkcję wyłącznie pedagogiczną.