Kultowy horror fantastyczny Dario Argento!
Steve Jobs według Boyle’a, Sorkina i Fassbendera przypomina swoje własne komputery – zamknięty układ, który budzi podziw, ale też odrzuca swoją nieprzystępnością. Sam film natomiast wspaniały.
Lance Armstrong od kuchni – niezbyt przychylny obrazek zniesławionego sportowca od Stephena Frearsa.
Pięknie nakręcony i świetnie zagrany film, ale bez emocji. Głównie dlatego, że inspiracje wzięły górę nad oryginalnością.
Nakręcony w konwencji found footage horror komediowy M. Nighta Shyamalana śmieszy i straszy równomiernie, przynosząc dużą satysfakcję dla fanów tego reżysera.
Nieprzyjemna atmosfera z oryginału zostaje zastąpiona mało subtelnym wyskakiwaniem potwora zza kadru.
Elegancka komedia szpiegowska Guya Ritchiego udowadnia, że przestylizowanie może wyjść filmowi na dobre.
Niemądre połączenie „Twarzy na sprzedaż” i „Tożsamości Bourne’a”, pozbawione klasy i ambicji obu tych filmów.
W „Terminatorze Genisys” jest kilka inspirujących pomysłów oraz Arnold w swojej popisowej roli. Ale bez porównań na korzyść poprzednich filmów się nie obejdzie.
Przygodowe kino akcji bez lekkości i dystansu - tak jakby reżyser nie wiedział, co kręci.