Wpadki

Błędy kontratakują, czyli wpadki w sadze STAR WARS

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Choć Saga Skywalkerów dobiegła końca w grudniu ubiegłego roku, to temat Gwiezdnych wojen nie schodzi z ust kinomanów. My postanowiliśmy poświęcić epizodom I-IX najnowszy odcinek cyklu z filmowymi wpadkami. Sprawdźcie, jakich błędów dopuścili się twórcy tej słynnej serii.

Mroczne Widmo (1999)

Źródło: Movie Mistakes

Scena posiłku u Skywalkerów. Anakin i jego mama, Shmi, goszczą u siebie Qui-Gon Jinna, Padme i Jar Jar Binksa. W pewnym momencie Shmi nalewa Qui-Gonowi wodę do kubka. Teoretycznie to samo robi w przypadku Jar Jara, jednak gdy się przypatrzymy, zauważymy, że z dzbanka nie wylatuje już ani kropla (co ciekawe, podobna wpadka wystąpiła na polskim rynku… w Klanie). Być może Binks był tak irytujący, że Shmi w ramach zemsty postanowiła go nie poić.

Atak klonów (2002)

Źródło: Movie Mistakes

Nikt oczywiście nie spodziewał się, że George Lucas naprawdę zorganizował statki kosmiczne przesuwające się po niebie nad Coruscant, na efekty praktyczne też jednak nie postawił – wszystko, co widzimy, to wytwór komputera. Szczególnie dobrze widać to w jednej z początkowych scen Ataku klonów, gdy Palpatine siedzi przy biurku w swoim gabinecie, na tle szerokiej szyby z widokiem na miasto. Jeśli przypatrzymy się pojazdom w tle dostrzeżemy, że powtarza się wzór, w jakim się poruszają – to zapętlona animacja. Trwa to około trzy minuty.

Zemsta Sithów (2005)

Niemały element magicznie znika w późniejszej walce

Po tym, jak całkowicie wyluzowany Obi-Wan Kenobi zeskakuje w sam środek obstawy generała Grievousa, ten rozkazuje swoim ochroniarzom zabić rycerza Jedi. Kenobi nic sobie z tego nie robi i pozbywa się czterech strażników jednocześnie, Mocą ściągając z sufitu sporych rozmiarów element i przygniatając przeciwników (a jednemu z nich dodatkowo odcinając głowę). Użyta przez bohatera Moc musiała być w tamtym momencie szczególnie silna, bo prawdopodobnie samoistnie przesunęła później i wspomniany element sufitu, i znajdujących się pod nim ochroniarzy. Jak inaczej wytłumaczyć jego nieobecność w kolejnych ujęciach? Przecież nie nieuwagą twórców… Zaraz…

Nowa nadzieja (1977)

Scena, w której Darth Vader dusi kapitana ze strony Rebelii, a potem rzuca nim o ścianę to oczywiście bezpośredni dowód na bezwzględność lorda Sith, jest jednak nadzieja, że nieszczęśnik przeżył spotkanie! Po tym, jak Vader rzuca bezwładnym żołnierzem o ścianę, ten perfidnie zasłania głowę przed uderzeniem. Być może nie zauważył tego ani Sith, ani żaden ze szturmowców (zresztą wiemy, że ich umiejętność dostrzegania nie jest najlepsza), ale nas, widzów, tak łatwo nie da się oszukać!

Nowa nadzieja raz jeszcze

Tej części poświęcimy dwie wpadki, bo trudno odmówić sobie umieszczenia tej powyżej. Słynny moment, gdy jeden ze szturmowców okazuje się za wysoki, by przejść pod podniesionymi drzwiami do pomieszczenia kontrolnego, to zdecydowanie jeden z najsłynniejszych błędów filmowych w historii. Wpadka bardzo ludzka, bo przecież niejednokrotnie zdarzało nam się uderzyć w coś głową, zatem dlaczego podobnego czynu miał uniknąć żołnierz Imperium? Przynajmniej wreszcie w coś wycelował, nawet jeżeli przypadkiem i na własną szkodę. Pomyłka ta musiała bardzo spodobać się George’owi Lucasowi, który w kolejnych wersjach filmu dodał dźwięk uderzenia, dzięki czemu wpadka stała się jego integralną częścią. Biedny szturmowiec!

Imperium kontratakuje

Źródło: Movie Mistakes

Tym razem wpadka z gatunku tych, które zdradzają obecność ekipy filmowej na planie. Podczas pobytu na planecie Bespin, C-3PO ulega zniszczeniu i trafia do pomieszczenia będącego swoistym wysypiskiem. Później przychodzi po niego Chewbacca, aby pozbierać części i na nowo złożyć robota. Warto zwrócić na ujęcie, w której kamera na zbliżeniu pokazuje części 3PO – możemy tu bowiem dostrzec odbicie operatora kamery.

Powrót Jedi

Źródło: Movie Mistakes

Jeszcze jeden rodzaj wpadki, tym razem związany z postacią Lando Carlissiana. W jednej ze scen z jakiegoś powodu widzimy lustrzane odbicie całego obrazu, co najlepiej widać po tym, jak ubrany jest Lando. Bohater w jednej scenie najpierw ma pasek wychodzący z prawego ramienia oraz przypinkę po lewej stronie – potem zamieniają się one miejscami. Trudno uznać, że Carlissian postanowił nagle z własnej woli zrobić to samemu.

Przebudzenie Mocy 

Źródło: Movie Mistakes

Podobne kłopoty z ubraniami ma także Rey w pierwszej odsłonie trylogii Disneya, choć tu akurat wdarł się prawdopodobnie błąd montażowy. Gdy bohaterka ratuje BB-8, lewa strona jej ubrania nachodzi na prawą, potem jednak układ zmienia się. Trwa to tylko chwilę. W kolejnym ujęciu ubranie Rey wraca do poprzedniego, pierwotnego ułożenia.

Ostatni Jedi (2017)

W scenie, gdy Finn i Rose nawiązują znajomość (zrażając przy tym tysiące widzów), chłopak ma zamiar uciec w kapsule ratunkowej. Zanim usłyszy wołanie Rose, kładzie swój bagaż przed wejściem do kabiny. Co dziwne, chwilę później kamera pokazuje plecak już w środku, w dodatku nie rzucony byle jak, ale pieczołowicie ułożony. Z jednej strony można pomyśleć, że w montażu zapodział się moment wkładania bagażu do pojazdu, z drugiej – zawsze można to wytłumaczyć wszędobylską obecnością Mocy, która sama włożyła plecak do kapsuły.

Skywalker. Odrodzenie

Najsłabiej przyjęta część nowej trylogii spotkała się z krytyką także w związku z niekonsekwencjami w stosunku do poprzednich części. Tyczy się to także pewnego detalu związanego z Sokołem Millenium. W jednej ze scen maszyna zalicza twarde lądowanie ze względu na niedziałające podwozie – nim zatrzyma się na ziemi, przeora jej spory kawałek. Fani zauważyli, że taki sposób lądowania nie ma sensu, bo Sokół – co pokazywały już poprzednie filmy – może lądować i startować pionowo, co nie ma związku z podwoziem.

Ostatnio dodane