Publicystyka filmowa
To HORROROWE połączenie X-files i Fringe, o którym Stephen King powiedział: „inteligentny i bardzo straszny”
Zaczyna się jak klasyczny proceduralny serial o zjawiskach nadprzyrodzonych, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie bardziej przewrotnym. Evil.
Zaczyna się jak klasyczny proceduralny serial o zjawiskach nadprzyrodzonych, ale bardzo szybko okazuje się czymś znacznie bardziej przewrotnym. Trójka bohaterów bada cuda, opętania, nawiedzenia i rzekome działania demonów, za każdym razem próbując odpowiedzieć na to samo pytanie: czy istnieje racjonalne wyjaśnienie, czy naprawdę mamy do czynienia ze złem nadprzyrodzonym? Robert i Michelle King zbudowali z tego mieszankę horroru, kryminału, czarnej komedii i dramatu psychologicznego, która potrafiła być jednocześnie naprawdę przerażająca i absurdalnie zabawna. Evil.
Evil zadebiutował 26 września 2019 roku na CBS. Twórcami byli Robert i Michelle King, autorzy Żony idealnej i Sprawy idealnej. Główne role zagrali Katja Herbers jako psycholożka Kristen Bouchard, Mike Colter jako przyszły ksiądz David Acosta, oraz Aasif Mandvi jako technik Ben Shakir. Ważną postacią był również Michael Emerson jako Leland Townsend. Serial miał cztery sezony i łącznie 50 odcinków. Po pierwszym sezonie produkcja przeniosła się z CBS na Paramount+. Finał wyemitowano 22 sierpnia 2024 roku. W Polsce dostępna jest w całości m.in. na SkyShowtime.

Evil czyli co?
Kristen jest sceptyczną psycholożką sądową, David przygotowuje się do kapłaństwa, a Ben jest specjalistą od technologii, który nie wierzy w zjawiska paranormalne. Kościół zatrudnia ich do badania spraw, których nie potrafi jednoznacznie zakwalifikować: cudów, opętań, nawiedzeń, wizji czy rzekomych przypadków demonicznego wpływu. Żadna z postaci nie ma pełnego obrazu rzeczywistości: Kristen szuka psychologicznych i medycznych wyjaśnień, Ben naukowych, a David dopuszcza możliwość istnienia sił duchowych. Widz zostaje gdzieś pomiędzy nimi – czasem wszystko da się wyjaśnić, czasem rozwiązanie jest zdecydowanie bardziej niepokojące.
W tle rozwija się większa historia Lelandа Townsenda, demonicznej działalności i tajemniczej grupy 60 rodzin. Jednak – podobnie jak np. Z Archiwum X – Evil nigdy nie rezygnuje całkowicie z formuły sprawy tygodnia.

Evil to świetny horror
Serial, co paradoksalne, nie próbuje być wyłącznie straszny. Kingowie rozumieją, że horror działa najlepiej wtedy, gdy widz nie wie, jaką konwencję za chwilę otrzyma. Jeden odcinek może przypominać klasycznego Egzorcystę, następny psychologiczny thriller, kolejny satyrę na media społecznościowe, a jeszcze inny groteskową komedię o demonicznej istocie.
Jego największą siłą jest niejednoznaczność. Serial przez długi czas nie pozwala zdecydować, czy demony naprawdę istnieją. Nawet kiedy pojawiają się wydarzenia trudne do racjonalnego wyjaśnienia, twórcy potrafią natychmiast podsunąć inną interpretację. Zło może być metafizyczne, ale równie często ma twarz człowieka, systemu, technologii albo własnych słabości bohaterów. Istotny jest też humor. Evil potrafi zestawić naprawdę niepokojącą scenę z czymś absurdalnym bez całkowitego niszczenia atmosfery. Dzięki temu serial nie wpada w pułapkę ponurego horroru, który po kilku godzinach zaczyna być monotonny.

Jednym z najciekawszych elementów, które wpłynęły na ostateczny kształt produkcji było to, że Robert i Michelle King rzeczywiście różnili się światopoglądowo. Robert jest katolikiem, Michelle świecką Żydówką. Twórcy mówili, że przez lata małżeństwa prowadzili rozmowy podobne do tych, które prowadzą bohaterowie serialu: czy źródło zła jest psychologiczne, społeczne, czy nadprzyrodzone?
Ważnym motywem stały się również współczesne technologie. Serial wykorzystywał między innymi media społecznościowe, chatboty, rzeczywistość wirtualną i algorytmy jako nowe przestrzenie dla lęku. W ten sposób pokazywał, że współczesny horror nie musi potrzebować nawiedzonego domu – wystarczy telefon w kieszeni. Docenili to zarówno krytycy, jak i widzowie, przyznając serii odpowiednio 96 i 85% pozytywów na Rotten Tomatoes.

Stephen King – najbardziej znany fan
Stephen King był jednym z najbardziej znanych fanów serialu. W 2024 roku, gdy Evil zbliżało się do końca, powiedział o nim: Jest świetny. Jest zabawny, dowcipny i naprawdę, naprawdę bystry.
Inteligentny, skłaniający do myślenia, momentami BARDZO straszny. Poza tym chemia między tą trójką łowców zła jest mocna i – cytując Kamalę – radosna.
To bardzo trafna charakterystyka, bo właśnie chemia między Kristen, Davidem i Benem stanowiła fundament powodzenia produkcji. Każdy z nich inaczej interpretuje te same wydarzenia, dzięki czemu serial może prowadzić kilka równoległych wątków rozważań o wierze, nauce i naturze zła.

Anulacja
Robert i Michelle King początkowo widzieli materiał nawet na sześć sezonów, czwarty miał być więc kolejnym etapem, a nie finałem. Paramount+ ogłosił w lutym 2024 roku, że czwarty sezon będzie ostatnim. Twórcy dostali jednak cztery dodatkowe odcinki ponad pierwotnie zamówione dziesięć, aby mogli domknąć historię. Na decyzję wpłynęły między innymi strajki scenarzystów i aktorów oraz zmiany zachodzące w Paramount+. Po finale zarówno obsada, jak i twórcy publicznie sygnalizowali zainteresowanie kontynuacją. Michael Emerson powiedział nawet, że drzwi zostały lekko uchylone, ale dotąd nie przerodziło się to w kolejny sezon.
Evil jest jednym z najciekawszych horrorów telewizyjnych ostatnich lat, ponieważ nigdy nie ograniczył się do jednej konwencji. Potrafił przestraszyć, rozbawić, sprowokować do myślenia i jednocześnie opowiedzieć historię o trójce bardzo różnych ludzi. Podobnie jak Z Archiwum X, serial nie zawsze udzielał przy tym odpowiedzi – i właśnie dlatego jego horror działał tak dobrze.

