Publicystyka filmowa
Avengers: KORONAWIRUS. Jak pandemia COVID-19 odbija się na kinie i telewizji
Pandemia COVID-19 wstrząsa światem kina w AVENGERS: KORONAWIRUS. Przekładanie premier i zamknięte kina to nowa rzeczywistość dla filmowców.
Człowiek może żyć bez kultury. Co innego bez papieru toaletowego… Kina się zamykają, dystrybutorzy przesuwają premiery filmów, a studia zawieszają prace na planach filmowych. Skutki gospodarcze pandemii koronawirusa, który opanował już większość państw świata, będą dla wielu krajów dramatyczne, a eksperci już zaczynają szacować potencjalne straty. W przeciwieństwie do wielu małych i średnich przedsiębiorstw wielcy giganci rynku filmowego raczej nie mają się czego obawiać, ale straty z powodu zawieszonych produkcji i przełożonych premier będą dla nich dotkliwe.
Kolejne kraje zamykają kina. W Polsce nie zasiądziemy w kinowym fotelu aż do 25 marca, choć już teraz można spodziewać się, że ten okres się wydłuży. Filmową kwarantannę odzwierciedlają tragiczne wyniki światowego box office’u. W Stanach Zjednoczonych zamknięto już kilkaset kin w całym kraju, a w ostatni weekend odnotowano najgorsze wyniki finansowe od 1995 roku.
Filmy będące gwarancją pewnego zysku, które w normalnych warunkach powinny bez problemu zarabiać w dziesiątkach milionów dolarów, takie jak animacja Pixara
Obawiając się jeszcze większej utraty zysków, wielkie studia przesuwają premiery swoich największych hitów, chociaż i to nie obędzie się bez konsekwencji finansowych, głównie ze względu na poniesione dotychczas koszty promocji i wykupione reklamy. Przeniesienie nowego filmu o przygodach Jamesa Bonda Nie czas umierać z kwietnia na listopad będzie wiązało się ze stratami od 30 do 50 milionów dolarów. Byłyby one jednak dużo większe, gdyby film zdecydowano się wypuścić do kin w terminie – na całym świecie produkcja straciłaby minimum 30% z globalnych zysków, choć prawdopodobnie sporo więcej (co dałoby minimum 300 milionów dolarów strat z przewidywanego miliarda zysków).
Opóźnienie premiery drugiej części horrorowego hitu
W Polsce przesunięto premiery m.in. slashera W lesie dziś nie zaśnie nikt, filmu Zdrajca – o najgłośniejszym procesie przeciwko włoskiej mafii czy Smak pho – o wietnamskiej rodzinie mieszkającej w Polsce.
Właściciele kin już liczą straty i apelują do rządu o obniżenie kosztów działalności, które wciąż muszą ponosić, choć nie zarabiają.
Ze względu na ryzyko zarażenia się koronawirusem producenci wstrzymują prace na planach wielu filmów i seriali. Wstrzymano zdjęcia do aktorskiej wersji Małej syrenki, trzeciej części Fantastycznych zwierząt i jak je znaleźć, czwartej części Matrixa, The Last Duel – najnowszego filmu Ridleya Scotta z Mattem Damonem, Adamem Driverem i Benem Affleckiem, do Nightmare Alley z Bradleyem Cooperem, Cate Blanchett i Rooney Marą w reżyserii Guillerma del Toro i do dramatu The Nightingale z siostrami Dakotą i Elle Fanning.
Na planie
Wielkie platformy streamingowe zgodnie zawieszają prace nad nowymi produkcjami i kolejnymi sezonami lubianych seriali, między innymi: drugim sezonem Wiedźmina, Euforii, The Morning Show, Servant, czwartym sezonem Stranger Things, Fargo, Opowieści podręcznej, piątym sezonem Riverdale, a także szóstym sezonem Peaky Blinders. Amazon anulował prace na planie serialu Władca pierścieni.
Wstrzymywane są również największe imprezy filmowe. Decyzję o odwołaniu SXSW – wielkiego, wpływowego festiwalu, gdzie prezentowane są najnowsze trendy z zakresu filmu, muzyki, gier i nowych technologii – podjęli organizatorzy imprezy po tym, jak zaczęły się z niej wycofywać duże firmy, a mieszkańcy Austin, gdzie festiwal się odbywa, bombardowali organizatorów petycjami o odwołanie festiwalu. Straty są liczone na około 350 milionów dolarów. Brak imprezy odczuje także z pewnością gospodarka samego miasta, które co roku zarabiało przy okazji wydarzenia.
Na razie odwołano także CinemaCon – wielkie wydarzenie dla kiniarzy, MFF w San Francisco, francuski festiwal filmów dokumentalnych Cinéma du Réel i ważny Festiwal Filmów Dokumentalnych w Salonikach w Grecji.
Organizatorzy Millenium Docs Against Gravity, który co roku w maju cieszył widzów kilku polskich miast premierami najlepszych filmów dokumentalnych, zadecydowali niedawno o przesunięciu daty festiwalu na wrzesień. Z podobną decyzją musiała zmierzyć się ekipa krakowskiego festiwalu Off Camera, odbywającego się na przełomie kwietnia i maja, która odwołała imprezę, na razie nie podając nowej daty. Ze Święta Niemego Kina – przeglądu kina niemego, odbywającego się na początku kwietnia, zrezygnowała Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, a organizatorzy Wiosny Filmów rozpoczynającej się w Warszawie 17 kwietnia już zastrzegli, że termin wydarzenia może ulec zmianie.
Festiwal Filmowy w Cannes na razie jest nieugięty. Pierre Lescure, prezes festiwalu, ma nadzieję, że sytuacja związana ze światową pandemią uspokoi się i festiwal odbędzie się w zaplanowanym terminie 12–23 maja. Ostrożne reakcje organizatorów nie dziwią, festiwal kosztuje jakieś 32 miliony euro, a w przypadku odwołania imprezy mielibyśmy do czynienia z branżową katastrofą.
Cannes to kluczowe ogniwo na filmowym rynku biznesowych powiązań. Jeśli festiwal się nie odbędzie, opóźnią się światowe premiery najważniejszych filmów z Europy i ze świata (przypomnieć można, że w tym roku filmy z Cannes otrzymały 22 nominacje do Oscara). Cannes to szansa dla agentów na sprzedaż filmów, dla krajowych dystrybutorów – na zakupy, a dla wielu zagranicznych rynków to szansa na zaprezentowanie swoich produkcji. Odwołanie festiwalu może mieć dla wielu lokalnych kinematografii dramatyczne skutki. Anulowanie Cannes uniemożliwi zawarcie biznesowych umów i sprawi, że większość premier będzie musiała odbyć się na kolejnych dużych festiwalach – w Wenecji, Telluride, Toronto czy w Nowym Jorku, co może skutkować tym, że filmów będzie za dużo i część z nich będzie musiała wypaść z festiwalowego obiegu.
A co pozostaje nam, kinomanom, siedzącym w większości na domowych kwarantannach? Korzystajmy z okazji i wspierajmy twórców, oglądając jak najwięcej filmów i seriali z legalnych źródeł. Może już niedługo wszystkie kinowe premiery będziemy mieli szansę zobaczyć bez wychodzenia z domu – studio Universal Pictures zapowiada udostępnienie swoich kinowych filmów w internetowej dystrybucji od 20 marca. Na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale niewykluczone, że wkrótce usługa zostanie rozszerzona, a w ślad za Universal Pictures pójdą inni.
