News
Paramount robi HORROROWY serial o wampirach. Stephen King: „nie pozwoli wam zasnąć”
Paramount przygotowuje serialową adaptację horroru Coffin Moon. Stephen King: „najlepsza współczesna historia o wampirach.”
Jak podało Deadline, Paramount Television Studios przygotowuje serialową adaptację Coffin Moon, horroru wampirycznego Keitha Rossona wydanego w 2025 roku. Projekt powstaje we współpracy z Iron Ocean, firmą produkcyjną Jessiki Biel. Za adaptację, scenariusz i funkcję showrunnerów odpowiadać będą Noah Harpster i Micah Fitzerman-Blue, znani m.in. z filmu Cóż za piękny dzień z Tomem Hanksem i serialu Zabić ból. Jessica Biel jest producentką projektu, ale jej udział w obsadzie nie został potwierdzony.
Wampiry, Wietnam i krwawa zemsta
Coffin Moon rozgrywa się zimą 1975 roku w Portland w Oregonie. Duane Minor, weteran wojny w Wietnamie i były alkoholik, próbuje poukładać sobie życie, uratować małżeństwo oraz zbliżyć się do trzynastoletniej siostrzenicy Julii, którą zaczął się opiekować.

Wszystko zmienia pojawienie się w jego barze Johna Varleya. Mężczyzna okazuje się bezwzględnym wampirem, który morduje rodzinę Duane’a. Bohater i Julia rozpoczynają polowanie na zabójcę, a po drodze trafiają na inne wampiry. Rosson inspirował się m.in. Prawdziwym męstwem, w efekcie czego powieść jest czymś w rodzaju wampirycznego westernu zemsty, ale pod warstwą krwawej sensacji kryje się historia żałoby, traumy i destrukcyjnej obsesji.
Stephen King był zachwycony Coffin Moon
Powieść zwróciła uwagę Stephena Kinga jeszcze przed ogłoszeniem adaptacji. Autor Miasteczka Salem określił Coffin Moon mianem najlepszej współczesnej historii o wampirach. W innym komentarzu napisał:

To jest oszałamiająco dobre. Horror, który nie pozwoli wam zasnąć długo po przewróceniu ostatniej strony.
Coffin Moon nie próbuje jednak powtarzać klasycznego gotyckiego modelu. Wykorzystuje wampira jako element brutalnej opowieści drogi, osadzonej w bardzo konkretnym momencie amerykańskiej historii. Na razie wiadomo jednak tylko tyle, że projekt powstaje — na premierę czy rozpoczęcie zdjęć trzeba jeszcze poczekać.

