Publicystyka filmowa
LOST w kosmosie? Ta seria SCI-FI miksuje ZAGUBIONYCH z THE EXPANSE
Co by się stało, gdyby połączyć katastroficzne science fiction z historią grupy ludzi zamkniętych w ograniczonej przestrzeni?
Co by się stało, gdyby połączyć katastroficzne science fiction z historią grupy ludzi zamkniętych w ograniczonej przestrzeni, dorzucić tajemnice, konflikty między bohaterami i regularne cliffhangery? Odpowiedzią jest ten serial, który od początku prowokował porównania do Lost, choć jego kosmiczna sceneria przywodzi również na myśl The Expanse. Nie jest jednak kopią żadnego z tych tytułów – to raczej staroszkolne science fiction, które świadomie korzysta z dobrze znanych gatunkowych schematów i nie wstydzi się tego. The Ark.
The Ark zadebiutował 1 lutego 2023 roku na kanale Syfy. Twórcą serialu jest Dean Devlin, scenarzysta i producent kojarzony przede wszystkim z takimi widowiskami jak Stargate i Dzień niepodległości, a także producent serialu Bibliotekarze. Drugim showrunnerem jest Jonathan Glassner, współtwórca i producent Stargate SG-1, a wcześniej także producent Po tamtej stronie. W głównej roli występuje Christie Burke jako porucznik Sharon Garnet. Pierwsze dwa sezony liczą po 12 odcinków. Trzeci rozpoczął emisję 29 lipca 2026 roku i nadal jest emitowany. W Polsce dostępny jest również w streamingu.

O czym jest The Ark?
Akcja rozgrywa się sto lat w przyszłości. Ziemia nie nadaje się już do zamieszkania, dlatego ludzkość rozpoczyna program kolonizacji innych planet. Jednym ze statków jest Ark One, którego celem jest Proxima Centauri b. Problem pojawia się, zanim statkowi udaje się dotrzeć do celu. Katastrofa zabija większość załogi technicznej i wszystkich starszych rangą oficerów. Młodzi pozostali przy życiu muszą więc przejąć odpowiedzialność za statek, utrzymać go przy życiu i jednocześnie rozwiązywać kolejne problemy. Devlin podkreślał, że interesuje go przede wszystkim zamknięta przestrzeń, w której bohaterowie muszą radzić sobie zarówno z zagrożeniami zewnętrznymi, jak i z samymi sobą.
Lost w kosmosie czy jednak bardziej The Expanse?
Podobieństwo dotyczy przede wszystkim konstrukcji. W obu serialach grupa ludzi znajduje się w sytuacji, której nie kontroluje, a każdy kolejny odcinek ujawnia nowe problemy, sekrety i pytania. Jest też charakterystyczna metoda budowania napięcia: rozwiązanie jednego kryzysu natychmiast prowadzi do kolejnego. The Ark jest jednak znacznie bardziej bezpośredni i nie próbuje budować wielopiętrowej mitologii w stylu Lost. Tajemnice są zazwyczaj związane z przetrwaniem statku, jego pasażerami i światem, do którego zmierzają.

Pod tym względem bliżej mu do The Expanse. Łączy je zainteresowanie kolonizacją kosmosu, polityką przetrwania i konsekwencjami ekspansji ludzkości poza Ziemię. The Expanse stawia jednak na realizm, politykę i poważną refleksję nad przyszłością, podczas gdy The Ark świadomie wraca do bardziej rozrywkowej, momentami kampowej formuły science fiction.
Czy będzie czwarty sezon?
Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia czwartego sezonu. Wiadomo natomiast, że Syfy zamówiło trzeci sezon w marcu 2025 roku, a jego emisja rozpoczęła się w lipcu 2026 roku i trwa. Stacja nadal promuje serial jako jedną ze swoich aktualnych produkcji science fiction, ale żadnej decyzji dotyczącej sezonu czwartego dotąd nie ogłoszono. Devlin i Glassner od początku podkreślali, że mają pomysły na dalszy ciąg, choć żartobliwie deklarowali nawet, że wiedzą, kiedy należałoby serial zakończyć, zamiast ciągnąć go bez końca.

Największą zaletą The Ark jest to, że nie udaje czegoś, czym nie jest. To przygodowe science fiction w starym stylu: szybkie, melodramatyczne, czasem przesadzone, ale pełne pomysłów. W epoce, w której kosmiczne seriale idą w powagę i prawdziwy dramat, The Ark przypomina, że fantastyka może być również po prostu bezpretensjonalną zabawą.

