News
MIKE & NICK & NICK & ALICE: Całkowicie nieprzewidywalny miks SCI-FI, kryminału i komedii
Mike & Nick & Nick & Alice to produkcja, która w mistrzowski sposób łączy elementy kina gangsterskiego z konwencją podróży w czasie i sci-fi
Mike & Nick & Nick & Alice to produkcja, który w marcu niemal bez rozgłosu pojawiła się na Hulu (u nas Disney+), która w mistrzowski sposób łączy elementy kina gangsterskiego z konwencją podróży w czasie i sci-fi, tworząc ciekawą mieszankę gatunkową, o czym przypomniał Collider.
Film opowiada historię Mike’a w wykonaniu Jamesa Marsdena – zmęczonego przemocą gangstera pragnącego odejść na emeryturę i uciec z Alice, żoną swojego najlepszego przyjaciela Nicka. Problem w tym, że Nick, grany przez Vince’a Vaughna, odkrył ich romans i wrobił Mike’a jako kapusia. A to tylko początek znacznie bardziej skomplikowanej historii.

Prawdziwa eskalacja następuje, gdy na scenie pojawia się Nick z przyszłości. To właśnie w tym momencie film przechodzi od standardowego trójkąta do absurdalnej, pełnej humoru historii o podróżach w czasie. Produkcja nie próbuje tworzyć zawiłych, pseudonaukowych wyjaśnień jak Dark, ani ustalać sztywnych zasad jak Powrót do przyszłości. Zamiast tego stawia na bezczelną komedię i dynamiczną akcję.
Film świetnie balansuje między gatunkami, nie tracąc przy tym spójności narracji. Romantyczne intrygi szybko ustępują miejsca typowemu humorowi związanemu z podróżami w czasie, włącznie z klasycznymi paradoksami i sytuacjami rodem z Kochanych kłopotów. Obsada drugoplanowa z Keithem Davidem i Stephenem Rootem dodatkowo podnosi jakość produkcji, dodając jej charakteru. Mike & Nick & Nick & Alice funkcjonuje przede wszystkim jako film gangsterski, a element science fiction służy jako narzędzie do zbudowania absurdalnej, ale wciągającej fabuły pełnej zwrotów akcji.

Niestety, jak to często bywa z produkcjami trafiającymi bezpośrednio na platformy streamingowe, film pojawił się bez większego rozgłosu i marketingu. To klasyczny przykład niedocenionego potencjalnego hitu, który zasługuje na większą uwagę. Ton produkcji od pierwszych chwil daje widzom jasno do zrozumienia, że nie mają do czynienia z kolejnym standardowym filmem o podróżach w czasie. To absurdalna zabawa w najlepszym wydaniu – film akcji, który nie boi się być śmieszny, dynamiczny i całkowicie nieprzewidywalny.

