Connect with us

Felietony - Cykle

X-Men: Days of Future Past – zwiastun i plakat

X-MEN: DAYS OF FUTURE PAST to emocjonująca podróż w czasie, w której mutanci stawiają czoła poważnym wyzwaniom oraz własnym lękom.

Published

on

X-Men: Days of Future Past - zwiastun i plakat

Ja jako miłośnik komiksów (hmmm…) jestem o przygody najnowszych mutantów wyjątkowo spokojny. „Days of Future Past” podpisane jest przez samego Bryana Singera, który dla dobra wszystkich trafił znowu na fotel reżysera, dzięki czemu możemy mieć nadzieję na filmy co najmniej poziomu dwóch pierwszych części.

Advertisement

Najnowszy zwiastun, który znajdziecie poniżej, oprócz tego, że prezentuje się wybornie, to zaskakuje wyraźną powagą, a można nawet powiedzieć – dorosłością. W przeciwieństwie do szalejących na ekranie luzaków z Marvela, wyrzucających z siebie cool kwestie w niepoważnym tonie, historia proponowana przez Singera zdejmuje uśmiech z twarzy. Jasne, ta historia zawsze była dość podniosła, zahaczała nieraz o politykę, nie uciekała od społecznych konotacji (mutanci kontra ludzkość), niemniej DoFP i tak zaskakuje. Chciałbym wierzyć, że szczególnie ambitny scenariusz gra tu główną rolę, bo historia nie wygląda na zbyt prostą i jednoznaczną.

Obsada skrzy się gwiazdami, a mój ulubiony ostatnimi czasy James McAvoy zdaje się, że podświadomie tkwi w opętańczej mentalności „Filth” (koniecznie obejrzyjcie!). Wcale nie zaskakuje duża ekspozycja Jennifer Lawrence, która dziś jest kreowana na wielką gwiazdę, ale już zejście na drugi plan Hugh Jackmana – już trochę martwi, bo to jednak w uniwersum mutantów (filmowych, komiksów nie znam) najsympatyczniejsza postać. Hale Berry, którą zawsze stawiałem na drugim końcu „fajności”, skończy źle (jakiś wielki kolo ją atakuje od tyłu szpikulcem), na co mam większą nadzieję.

Advertisement

Oczekiwania? Duże. A u Was?

Ale plakat to tragedia.

Advertisement

XMen-Character-Mashup

Celuloidowy fetyszysta niegardzący żadnym rodzajem kina. Nie ogląda wszystkiego, bo to nie ma sensu, tylko ogląda to, co może mieć sens.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *