[REC] | FILM.ORG.PL

[REC]








Jakub Piwoński
13.09.2012


Hiszpanie nie gorsi od Amerykanów czy Japończyków. Stworzyli własną, rozpoznawalną na całym świecie serię horrorów, cieszących się dużą popularnością.

[REC]

TYTUŁ POLSKI: [REC] ROK PRODUKCJI: 2007
REŻYSERIA: Jaume Balagueró, Paco Plaza

WYSTĄPILI:

Manuela Velasco
Ferrán Terraza
David Vert
Vicente Gil

 

Ekipa telewizyjna towarzyszy strażakom w jednej z przeprowadzanych akcji. Zadaniem reporterów jest nakręcenie dokumentu o pracy lokalnej straży pożarnej, i przybliżenie widzom specyfiki zawodu strażaka. Nie wiedzą jednak, że z założenia rutynowa misja szybko wymknie się spod kontroli i przerodzi w dramat. Mieszkańcy kamienicy, w której przeprowadzane są działania ratunkowe, przejawiają bowiem symptomy czegoś na pozór szału, chorej agresji. Kierowanie się bezpieczeństwem lokalnej społeczności doprowadza do zamknięcia budynku, a ekipa nagrywająca reportaż zostaje w nim uwieziona. Film umiejętnie wykorzystuje stylistykę found footage, znaną choćby z "Blair Witch Project", nadając jej wyjątkowo dynamiczny, przepełniony adrenaliną charakter. "REC" poprzez wpuszczenie dużej dozy świeżości w oklepane schematy, ciekawe połączenie podgatunkowych stylistyk, okazał się dużym sukcesem komercyjnym i artystycznym, zapoczątkowując ogólnoświatową modę na hiszpańskie horrory.

[REC] 2

TYTUŁ POLSKI: [REC] 2
ROK PRODUKCJI: 2009
REŻYSERIA: Jaume Balagueró, Paco Plaza

WYSTĄPILI:
Manuela Velasco
Ferrán Terraza
David Vert
Carlos Olalla

 

Bezpośrednia kontynuacja wydarzeń znanych z części pierwszej. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy do budynku, w którym w "jedynce" uwięzieni zostali reporterzy, wkracza brygada antyterrorystyczna wraz z zapleczem medycznym. Oczywiście wyposażeni są w kamery do rejestrowania przebiegu wydarzeń, tym samym w filmie, stylistyce found footage staje się za dość. Kontynuacja „REC” może nie oddziałuje już tak mocno, a fabularnie skręca w dość niejasnym kierunku, to jednak dalej potrafi cieszyć (i straszyć) widza tym, czym zachwycało w pierwowzorze.


 

[REC] 3: GENESIS

TYTUŁ POLSKI: [REC] 3: Geneza
ROK PRODUKCJI: 2012
REŻYSERIA: Paco Plaza

WYSTĄPILI:
Leticia Dolera
Diego Martín
Ismael Martínez
Alex Monner 

 

Trzecia cześć hiszpańskiego horrowego cyklu z pozoru przypomina prequel, lecz jej akcja odbywa się równolegle do wydarzeń z części pierwszej. Tym razem przenosimy się na wesele młodej pary, Clary i Koldo, by tam prześledzić losy kolejnej grupy bohaterów, którzy zmierzyć się muszą z tajemniczym złem. Twórcy tym razem (po części) zrezygnowali ze stylistyki found footage, czyli kręcenia "z reki", na rzecz tradycyjnych metod filmowania. Zmianie ulęgła też tonacja filmu, gdyż często wyczuwalne są humorystyczne akcenty. Nie trudno jednak zauważyć, iż zaproponowane zmiany, wywracają klimat cyklu do góry nogami, czyniąc trzecią jego odsłonę ciężkostrawnym nieporozumieniem.

 

CIEKAWOSTKI:

  • Manuela Velasco, aktorka grająca główną rolę w „[REC]” i „[REC] 2”, prywatnie jest też prawdziwą prezenterką telewizyjną. Twórcy chcieli w ten sposób nadać filmowi realizmu.
  • „[REC]” kręcono w prawdziwych lokacjach, nie zbudowano do filmu żadnej scenografii.

  • Żaden inny film tak szybko nie doczekał się swego amerykańskiego odpowiednika. „Kwarantanna”, nakręcona zaledwie rok po pierwszej części serii „[REC]”, nie została już tak dobrze przyjęta przez krytyków i widzów. Jeszcze gorzej rzecz ma się z „Kwarantanną 2”, która nie ma już jednak nic wspólnego z hiszpańskim cyklem.

  • W „[REC] 2”  reżyserzy Paco Plaza i Jaume Balagueró dubbingowali niektóre zarażone osoby.

  • Pablo Rosso, operator z „[REC]”, w drugiej części wciela sie w członka zespołu SWAT.

  • Manuela Velasco w "[REC] 2" nosi na sobie dokładnie te same ubrania co w części pierwszej.

  • Tytuł roboczy „[REC]” to „Bombers”, czyli po prostu „strażacy” w języku katalońskim.

  • „[REC]”  był kręcony chronologicznie.
     

CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ?

Tak. W przyszłym roku planowana jest premiera „[REC] Apocalipsis”, czyli czwartej części hiszpańskiego cyklu.  Wiadomo już, że w filmie tym kontynuowane będą wątki z „[REC] 2”.

 

 

 

 

Jakub Piwoński

Jakub Piwoński

Film fascynuje mnie odkąd sięgam pamięcią. Każdy seans jest jak nowa przygoda, nowa podróż, która pozwala przenieść się do miejsc jeszcze nie odwiedzonych, poznać ludzi jeszcze nie poznanych, zmierzyć się z problemami jeszcze nie doświadczonymi. Każdy seans pozwala lepiej zrozumieć otaczający mnie świat, lub utwierdzić w tym co już zdążyłem zrozumieć. Szukam przesłań, tych oczywistych, bądź ukrytych w drugim dnie dzieła.
Jakub Piwoński






  • kartofelek007

    Niestety autor ma rację. Jeżeli pierwsza część była dobra, tak ostatnia poza końcową sceną nie ma nam zbyt dużo do zaoferowania.

  • Hitch

    Z tej serii tylko jedynka jest godna uwagi. Reszta to syf.

  • Kadr

    Naprawdę nie pojmuję sposobu myślenia autorów recenzji na KMF. Najnowszej części Resident Evil obrywa się bo nie idzie do przodu, tylko wciąż odgrzewa tę samą stylistykę co wszystkie poprzednie części. Najnowszej części REC obrywa się za to, że idzie do przodu starając się pokazać coś nowego niż we wszystkich poprzednich częściach. A zatem dziecięca chęć aby tylko przywalić.

    • naprawdę nie pojmuję, jak można nie pojmować argumentacji w jednym i drugim przypadku.

    • Andriej

      Ja pojmuję że jesteś typowym zaplutym fanboyem Residenta, Kadr, ale takim, który serię poznał pewnie przez Resident Evil 5 i hentai w necie. Próba obrony tak beznadziejnego, chamskiego szajsu jak Residenty Andersona(z wyjątkiem jedynki, ale TYLKO jedynki) to dowód totalnego braku jakiegokolwiek gustu, ciekaw jestem, czy jeszcze może słuchasz K-popu

  • Kadr

    Poproszę o lepszą argumentację w temacie nieumiejętności twojego pojmowania

    • przecież sequele rec czy RE nie są słabe dlatego, że 1) nie idą do przodu LUB b) idą do przodu. Są słabe z innych powodów, o których autorzy napomknęli dość wyraźnie (jak w recce RE) lub ocenili na szybko różnice (jak powyższy opis), więc nie wiem o co cho. Poza tym to nie jest dwugłos tego samego autora, ale dwóch różnych recenzentów, którzy autonomicznie oceniają te filmy, więc gdyby nawet jeden pochwalił, a drugi zganił, to już kwestia użycia przekonujących argumentów każdego z nich. Nie ma mowy o jakimś „sposobie myślenia autorów recenzji na KMF”.

  • Kadr

    Kiedy właśnie chodzi o to, że autor recenzji RECA 3 stwierdził, że jest słaby dlatego, że wywraca do góry nogami konwencję z poprzednich części, zgadza się? To ma być zarzut? Dla mnie REC 3 jest świetny. Nic do was nie mam, wykonujecie na tym serwisie fajną robotę, szczególnie lubię dział „50 prawd” i wszelkie zestawienia plus felietony a jednak czepianie się filmów takich właśnie jak REC czy Resident Evil uważam za pewne nieporozumienie. Dlaczego?
    W gatunku jaki reprezentują te dwa filmy, powtarzam, w samym gatunku jaki reprezentują, są świetne. Świetny jest Resident 1,2,3. Powiem więcej, dla mnie jedynka jest arcydziełem, arcydziełem gatunku jaki reprezentuje i nic ponadto. Wydaje mi się, że często powinno brać się pod uwagę gatunkowość omawianych tytułów. Ma się bowiem wrażenie, że niekiedy autor recenzji ma pretensję o to, że film z gatunku survival horror nie posiada elementów dramatu społecznego. Nie posiada, bo od tego są dramaty społeczne a nie horrory,

    • Maciek „Ciuniek” Poleszak

      W swojej recenzji nie krytykuję RE5 za to, że nie ma w nim wątków dramatu społecznego, ani innych elementów, nazwijmy to „kina poważnego”. Krytykuję go dlatego, że to film nudny (pomimo tego, że jest w nim tylko akcja), zrealizowany słabo i bez pomysłu. A horrorem ta seria przestała być już jakiś czas temu, podobnie zresztą jak gra, która od czwartej części jest raczej survival-akcyjniakiem ;).

      REC 3 nie oglądałem, ale rozumiem zarzuty Piwona. Skoro trzecia część odrzuca stylistykę, którą przyjęły poprzednie odsłony serii (która to była Tym Czymś, co wyróżniało ją z tłumu innych produkcji z tego gatunku), to równie dobrze mogłaby nie mieć takiego tytułu i nazywać się po prostu Kolejnym Horrorem.

    • Powyższy tekst nie chce być wiwisekcją gatunku i wdawaniem się w szczegóły dotyczące oceny. To odnośnie [rec3] i z pewnością Jakub odpowie więcej za chwilę :)
      Co do RE5, to Maciek Poleszak nie odwołuje się do nieistniejących i niby pożądanych elementów dramatu społecznego. No gdzie. Bije do czego innego i o tym mówi. I nie usprawiedliwia RE jego gatunkowością, bo jak mi się wydaje, każdy film można włożyć w ramy jakiegoś gatunku i każdy w ten sposób można bronić, nawet, za przeproszeniem, największe g. A nie tędy droga, no bo jak.

    • Jakub Piwoński

      rec 3 nie jest kiepski dlatego, ze tworcy postanowili zmienic cos w jego strukturze. jest kiepski dlatego, ze zaproponowane zmiany, zarowno humorystyczna tonacja, jak rezygnacja ze stylistyki found footage, byly kompletnie chybione. jestem zwolennikiem dokonywania zmian w kolejnych odslonach filmowych cykli, ale takich, ktore nie wychodza serii na zle tylko na dobre. akurat w przypadku mojego opisu zarzut, ze przy ocenie nie biore pod uwage gatunku jaki film reprezentuje, jest nie na miejscu. dlaczego? dlatego, ze krytukujac rec 3 bralem pod uwage fakt nieumiejetnego odciecia sie od gatunku, lub raczej podgatunku, jaki reprezentowal- czyli found footage. to chyba oczywiste, ze „zdjecia z reki” charakteryzowaly te serie i stanowily o jej sile. dokladnie analogiczna sytyacje mielismy w przypadku blair witch project. tworcy kontynuacji postawili na „lekka” dekonstrukcje. jak to wyszlo filmowi wszyscy wiemy. a tak swoja droga, skoro juz trzymamy sie gatunkowosci, to o jakim gatunku ty myslisz mowiac o RE jako o arcydziele? survivla horror? to gatunek gier.

    • Karol

      Nie wiem, czemu ludzie idą w takie skrajności, że każdą krytykę filmu pokroju RE czy [REC 3] (jestem wielkim fanem jedynki, dwójkę też lubię, ale trójka to przegięcie i rozczarowanie na całej linii) odpierają argumentem „to nie jest dramat społeczny!” (lol). Czy naprawdę ja oczekuję od Residenta dramatu społecznego? Czy autor tekstu czegoś takiego oczekiwał? Jasne, że nie. Oczekujemy za to rozrywki na poziomie, nawet jeśli niewyszukanej (jak np. zeszłoroczni chwaleni przez Ciuńka „Trzej Muszkieterowie”, zresztą Paula Andersona od RE). Tymczasem RE to seria nudna, powtarzająca cały czas te same tricki (slo-mo do obrzydzenia), w żaden sposób nie różniąca się od poprzedniej. Ma z RE trochę jak ze Zmierzchem, który cały czas wygląda jak jeden ten sam film i nawet plakaty są niemal identyczne za każdym razem. RE wygląda wciąż tak samo, główną bohaterką wciąż jest mdła i pozbawiona charakteru Alice odziana w jakieś skąpe ubranko, dookoła wciąż panuje zombie apokalipsa, a mimo to Umbrella wciąż ma się dobrze. No i każda część kończy się ujęciem zapowiadającym sequel, co w pewnym momencie zmieniło się w auto-parodię. Realizacyjnie to wciąż ten sam plastikowo-lateksowy film, ze scenografią rodem z „Lekarzy” czy „Magdy M” (eh te szklane ściany!), CGI wypływającym z każdego ujęcia i scenami akcji na zasadzie kopiuj-wklej. Resident to po prostu słaba seria, nawet jeśli patrzysz na nią jak na zwykły produkt rozrywkowy.

      [REC 3] to inna sprawa. [REC] był czymś naprawdę mocnym, do pewnego stopnia oryginalnym, klimatycznym i zaskakująco przemyślanym. W (niestety znacznie słabszym) [REC 2] twórcy nieco zmienili konwencję, ale zrekompensowali to kilkoma ciekawymi – jeśli nawet dość ryzykownymi – pomysłami. Tymczasem [REC 3] nie ma do zaoferowania NIC – fabularnie to typowa zombie-masakra z weselem w tle, zrezygnowanie z found footage to strzał w kolano (przecież to znak charakterystyczny serii!), a całość nie ma nawet części polotu, jakie posiadały poprzednie odsłony. To pozbawiony cienia ambicji poprzedników sequel, którego twórcy myśleli, że są Samem Raimi i potrafią rozbawić, a mimo to wciąż przestraszyć. Nie, nie potrafią już ani jednej z tych rzeczy. [REC 3] to potężne rozczarowanie, bo nie sprawdza się ani jako sequel dobrej serii, ani tym bardziej jako zombie movie, przynajmniej dla mnie (a wierz mi, w temacie zombie widziałem już sporo).

  • kadr

    Wiem, że gier, skoro RE to adaptacja gry, to w moim osobistym odczuciu jest to adaptacja arcydzielna.

  • Pingback: FOUND FOOTAGE - TAŚMY PRAWDY | Film.org.pl()

  • Marek Jankowski

    REC był znakomity REC 2 jeszcze lepszy.Trzeciej części nie widziałęm






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

OCENARIUM #8/12

Następny tekst

Premiera Transformers 4 jako szansa na większą sprzedaż zabawek



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE