Autor poświęca swój film poszukiwaniu głębokich analogii pomiędzy komunizmem i nazizmem, próbując tym samym obalić akademicki dogmat o rozłączności obu zbrodniczych systemów.
Idealne wypośrodkowanie estetyczne – nawet najbrutalniejsza scena przedstawiona jest z wyczuciem, które nie zniesmaczy wrażliwego widza, lecz zapewni mu odpowiednią dawkę emocji.
Niespełnione uczucia i pogoń za mordercą w „Pociągu” Jerzego Kawalerowicza, arcydziele Polskiej Szkoły Filmowej.
Burzliwa historia prezydenta USA
Próba wglądu w psychikę pokolenia zmierzchu ZSRR. Ciekawy pomysł, efekt przeciętny
Ojciec i syn w drodze przez miejskie piekiełko - neorealizm włoski w najczystszym wydaniu
Wyważone, nie popadające w skrajność kino, które skutecznie łączy ton publicystyczny z poetyckim.
Selma” to przeciwieństwo kina autorskiego – jest filmem schematycznym, banalnym, odrzucająco nijakim, wręcz obsesyjnie zwyczajnym, pozbawionym twórczego polotu i reżyserskiej wizji.
Nowa wersja tragedii oferuje widzowi głównie walory audiowizualne. Kurzel zbytnio nie kombinuje, stara się po prostu odtworzyć mroczny świat stworzony niegdyś przez Szekspira.
Przeszło dwugodzinny obraz nie dostarcza niebagatelnych, trzymających w napięciu scen. Nie dostajemy popisu gry aktorskiej. Gdy zestawimy go z niemłodą już „Filadelfią” czy ostatnim „Witaj w...